Przetrzebiona przez kontuzje piłkarska kadra zagra wieczorem z San Marino i powalczy, miejmy nadzieję, o trzecie zwycięstwo w eliminacjach mistrzostw świata. Może to dobry moment, żeby przypomnieć kilka piłkarskich historii z naszymi "Orłami" w rolach głównych.

O Dariuszu Dudce możemy przeczytać dziś w "Przeglądzie sportowym". To jedna z takich historii. Piłkarz, którzy przez kilka lat był niezbędny reprezentacji od Euro 2012 praktycznie nie gra w piłkę. Po kilku latach gry we francuskim Auxerre podpisał kontrakt z hiszpańskim Levante jednaj z powodu kontuzji przez pół roku nie mógł grać, a później nie stawiał na niego trener. Efekt to zaledwie epizodyczne występy i brak nowej umowy. Teraz Dudka odbudowuje się trenując w rezerwach Lecha i czeka na zagraniczny transfer. Ma dopiero 30 lat więc coś jeszcze mógłby osiągnąć. Do Ekstraklasy pewnie za bardzo wracać nie chce, bo takie powroty kończyły się bardzo różnie...

Bez klubu pozostaje także kolejny kadrowicz z Euro 2012 Marcin  Wasilewski, któremu latem wygasł kontrakt z Anderlechtem Bruksela. Zimą obrońcą interesowała się warszawska Legia, ale temat upadł. Doświadczony zawodnik czeka na kogoś kto go zatrudni. "Fakt" donosi, że Wasilewskiego chce Górnik Zabrze, ale czy ten klub poradzi sobie z żądaniami finansowymi eks-reprezentanta Polski? Wątpliwe.

Polacy przywiozą 3 pkt z San Marino? "Musimy zrobić wszystko"

O 20:45 piłkarska reprezentacja Polski zmierzy się w Serravalle z kadrą San Marino. „Interesują mnie tylko trzy punkty i musimy zrobić wszystko, aby je wywalczyć” – zastrzegł przed spotkaniem trener Waldemar Fornalik. czytaj więcej

Nie wiadomo gdzie będzie grał Ebi Smolarek - jemu z kolei podziękowano w Jagiellonii Białystok. Na razie przebywa w Holandii i trenuje indywidualnie. O nowym klubie nie słychać. Jeszcze inaczej wygląda sytuacja z Ireneuszem Jeleniem. On po rozstaniu się z Górnikiem Zabrze właściwie zapadł się pod ziemię. Być może już definitywnie rozstał się z boiskiem.

Każdy z tej czwórki zapisał się w historii polskiego futbolu w ostatnich latach. Każdy był ważnym ogniwem kadry - może poza Jeleniem, który w reprezentacji jednak miał pod górkę. Nie da się jednak ukryć, że 32-letni Smolarek i Jeleń w dobrej formie przydaliby się biało-czerwonym. Być może także Dudka mógłby się odnaleźć w drużynie Fornalika, choć raczej jedynie w roli rezerwowego.

Razem opisana czwórka rozegrała w biało-czerwonych barwach aż 201 spotkań. Liczba strzelonych bramek: 29. Jeśli w składzie na mecz z San Marino nie będzie niespodzianek doświadczenie wyjściowej jedenastki będzie niemal identyczne. Liczba spotkań w kadrze: 202. Liczba goli: 27.

To tylko potwierdza, że mówimy o naprawdę doświadczonych piłkarzach, których mogliby jeszcze trochę pograć, albo w Ekstraklasie albo i zagranicą. Pytanie tylko w jakiej są formie i czy nadal im się chce.