W związku z apelem Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie do nowego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, doktora Jarosława Szarka, o dekomunizację Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach, kilka osób zwróciło się do mnie, aby zaproponować przy tej okazji powrót szczątków pułkownika Walerego Sławka do jego grobowca, z którego usunięto je prawem kaduka w 1964 roku.

Mogiły i groby w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach /Jacek Turczyk /PAP

Ponieważ jestem wielkim admiratorem tego wspaniałego niepodległościowca, jednego z najbliższych współpracowników Józefa Piłsudskiego jeszcze przed I wojną światową, wybitnego męża stanu niepodległej Rzeczypospolitej, jej trzykrotnego premiera, kawalera Orderów Orła Białego i Virtuti Militari, Krzyża Niepodległości z Mieczami oraz czterokrotnie Krzyża Walecznych, z pełnym przekonaniem powiedziałem w kilku wywiadach, że jest to znakomity pomysł, o którym zresztą pisałem już kilkanaście lat temu.

Płk Sławek zastrzelił się 2 kwietnia 1939 roku z pistoletu, którego używał w sławnej akcji bojowej pod Bezdanami i został pochowany w Alei Zasłużonych Powązek Wojskowych. Po II wojnie światowej ocena jego biografii przez komunistycznych propagandzistów była zgoła odmienna od tej, jaką wystawiali mu przed nią historycy oraz politycy (nawet ci niechętni piłsudczykom) widzący w nim wzór bezinteresownej służby państwowej i wierności narodowym imponderabiliom. Nic więc dziwnego, że po cichu, bez powiadamiania rodziny, przeniesiono jego trumnę na całkowicie wówczas zaniedbaną kwaterę żołnierzy poległych w wojnie 1920 roku.

Dlaczego zaraz po przemianach ustrojowych przełomu lat 80. i 90. szczątki współtowarzysza Komendanta nie  wróciły do pustego i popadającego w ruinę grobowca?  Podobno czekał on na człowieka, którego cała droga życiowa była zaprzeczeniem idei niepodległościowej i który odważył się wydać wojnę własnemu narodowi.

Skoro POKiN postuluje przywrócenie powązkowskiej Alei Zasłużonych jej właściwego charakteru, czyli usunięcia z niej zdrajców polskiej racji stanu, otwiera się szansa na przywrócenie płk. Waleremu Sławkowi należnego mu miejsca w jej centralnej części, o co zwracam się do przywiązujących dużą wagę do polityki historycznej władz państwowych. Wystarczy odnowić okazały grobowiec i z najwyższymi honorami wojskowymi przenieść do niego prochy jednej z najpiękniejszych postaci w XX-wiecznej historii Polski.