Polscy piłkarze ręczni podzielili się punktami w rozegranym w Brnie pierwszym meczu Turnieju Noworocznego. To ostatni sprawdzian biało-czerwonych przed mistrzostwami świata w Hiszpanii, które rozpoczną się 11 stycznia.

Polacy przez cały mecz posiadali inicjatywę. Zaczęli od mocnego uderzenia i po siedmiu minutach prowadzili już 6:2. W bramce znakomicie spisywał się Sławomir Szmal, a w ataku nie do zatrzymania był Michał Jurecki, który w tym czasie zdobył cztery ze swoich pięciu goli w tym spotkaniu. Potem jednak zaczęły się mnożyć w szeregach biało-czerwonych proste błędy, a w ekipie rywali coraz lepiej spisywał się Gabor Csaszar. W 20. minucie Węgrzy doprowadzili do stanu 11:11, ale ostatnie słowo jeszcze przed przerwą należało do podopiecznych trenera Michaela Bieglera.

Po udanych akcjach Bartosza Jureckiego, Michała Kubisztala i Krzysztofa Lijewskiego Polacy schodzili do szatni prowadząc 14:12.

Po przerwie na dwa gole jednej drużyny druga odpowiadała tym samym. W 54. minucie był remis 25:25. Później Polacy zdobyli kolejne dwie bramki, ale Węgrzy zdołali wyrównać, a bramkę na 27:27 zdobyli po kontrze w ostatnich sekundach.

W sobotę polski zespół zagra ze Słowacją, a w niedzielę z drużyną gospodarzy - Czechami.

Polska-Węgry 27:27 (14:12)

Polska: Sławomir Szmal, Marcin Wichary - Michał Kubisztal 6, Karol Bielecki 4, Michał Jurecki 5, Przemysław Krajewski 3, Bartosz Jurecki 2, Mariusz Jurkiewicz 2, Kamil Syprzak 2, Bartłomiej Jaszka 1, Krzysztof Lijewski 1, Adam Wiśniewski 1, Maciej Pilitowski, Michał Bartczak, Michał Chodara, Marek Szpera, Robert Orzechowski.

Kary: Polska - 2 min, Węgry - 10.

Najwięcej bramek dla Węgier: Gabor Csaszar - 10, Laszlo Nagy - 6.