Niemiec Marcel Kittel z ekipy Quick-Step wygrał w Bergerac po finiszu peletonu dziesiąty etap kolarskiego Tour de France (178 km). To jego czwarte zwycięstwo w tegorocznym wyścigu. W klasyfikacji generalnej nadal prowadzi Brytyjczyk Chris Froome (Sky).

Marcel Kittel /PAP/EPA/ROBERT GHEMENT /PAP/EPA

W sprinterskiej końcówce jadący w zielonej koszulce lidera klasyfikacji punktowej Kittel bez problemu wyprzedził rodaka Johna Degenkolba (Trek) i Holendra Dylana Groenewegena (LottoNL) - wszyscy, podobnie jak 138-osobowy peleton - w tym samym czasie 4:01.00. To jego czwarty etapowy triumf w tegorocznej Wielkiej Pętli, po wcześniejszych w Liege, Troyes i Nuits-Saint-Georges. W sumie Kittel wygrał już 13 etapów w Wielkiej Pętli i w ten sposób poprawił rekord niemieckich zwycięstw w tej imprezie. Poprzedni należał do startującego na przełomie XX i XXI wieku Erika Zabela.

W klasyfikacji generalnej ubiegłoroczny zwycięzca Froome wyprzedza Włocha Fabio Aru (Astana) o 18 sekund i Francuza Romaina Bardeta (AG2R) o 51. Najlepszy z Polaków Paweł Poljański zajmuje 69. miejsce ze stratą 49.19.

Niemal przez cały wtorkowy etap na czele jechała dwójka debiutantów z Francji - Yoann Offredo i Elie Gesbert, którzy uciekli tuż po starcie w Perigueux. Peleton pozwolił im uzyskać przewagę ponad 5,5 minuty, by w końcówce zwiększyć tempo i doścignąć śmiałków na niespełna siedem kilometrów przed metą.

Środowy 11. etap wyścigu z Eymet do Pau (203,5 km) będzie kolejną okazją dla sprinterów. Potem czeka kolarzy ściganie w Pirenejach.