Paweł Tarnowski w windsurfingowej klasie iQFoil oraz załoga Łukasz Przybytek i Jacek Piasecki w klasie 49er prowadzą w klasyfikacji generalnej regat o Puchar Księżniczki Zofii. Regaty te odbywają się na Majorce, mają rangę pucharu świata i dla żeglarzy są jednym z najważniejszych sprawdzianów formy przed zbliżającymi się igrzyskami olimpijskimi. Medalistów poznamy w sobotę 6 kwietnia.

Tegoroczna, 54. już edycja regat o Puchar Księżniczki Zofii zgromadziła na starcie ponad 1100 żeglarzy i żeglarek z 75 krajów. Rywalizacja toczy się w 10 olimpijskich klasach żeglarskich, w siedmiu z nich startują Polacy. Regaty zaczęły się od niemal sztormowego wiatru, w kolejnych dwóch dniach była wymarzona żeglarska pogoda, a dzisiaj lekka bryza skutecznie storpedowała możliwość przeprowadzenia wyścigów w niektórych klasach. 

Niezależnie od warunków, w niektórych klasach wiodące lub znaczące role odgrywają polscy żeglarze. W windsurfingowej klasie iQFoil piękny pojedynek toczą Paweł Tarnowski (Sopocki Klub Żeglarski) i Włoch Nicolo Renna, czyli zawodnicy, którzy dwa miesiące temu zdobyli odpowiednio tytuły wicemistrza i mistrza świata. Jak na razie w korespondencyjnym pojedynku (stawka 107 zawodników podzielona jest na dwie floty) górą jest Polak, który wygrał aż sześć z ośmiu rozegranych wyścigów i prowadzi w klasyfikacji generalnej. Renna z czterema wygranymi wyścigami jest pięć punktów za plecami Tarnowskiego. 

W klasie 49er świetnie spisują się Łukasz Przybytek i Jacek Piasecki (AZS AWFiS Gdańsk). Polacy aż sześć z dziesięciu wyścigów ukończyli w pierwszej trójce, dwa z nich wygrali i prowadzą w klasyfikacji generalnej. Tuż za ich plecami z taką samą ilością punktów plasują się Diego Botin le Chever i Florian Trittel Paul. Hiszpanie to bardzo utytułowana załoga - w ostatnich trzech mistrzostwach świata zdobywali dwa razy brąz i raz srebro, są też mistrzami Europy z roku 2022, a na igrzyskach w Tokio zajęli 4. miejsce. 

Za plecami liderów w klasie 49er dość ciasno, różnice punktowe są niewielkie, więc jeszcze wszystko się może zdarzyć. Ważne, że w grze o awans do czołowej 10., która uzyska prawo startu w podwójnie punktowanym wyścigu medalowym, są też dwie inne polskie załogi. 10 miejsce zajmują aktualni wicemistrzowie Europy, Dominik Buksak i Szymon Wierzbicki (AZS AWFiS Gdańsk / AZS Poznań), a na miejscu 13. plasują się Mikołaj Staniul i Jakub Sztorch (AZS AWFiS Gdańsk / PGE Sailing Team Poland), piąta załoga niedawnych mistrzostw świata. 

O miejsce w czołowej dziesiątce klasy ILCA 6 heroicznie walczy też Wiktoria Gołębiowska (UKŻ Wiking Toruń / PGE Sailing Team Poland). Polka po przeciętnym początku regat w drugiej części spisuje się znakomicie, a wygrany w znakomitym stylu wyścig dodał jej wiary we własne możliwości. Aktualnie Wiktoria jest na 10. miejscu w klasyfikacji generalnej. 27. miejsce zajmuje Agata Barwińska (SSW MOS Iława / PGE Sailing Team Poland). W klasie iQFoil kobiet po ostatnich wyścigach z czołowej 10. wypadła Maja Dziarnowska (Sopocki Klub Żeglarski). Jej strata jest jednak niewielka i Polka jutro będzie walczyła o zakwalifikowanie się do sobotnich wyścigów medalowych. 

W pozostałych klasach (ILCA 7, 470, 49erFX) Polacy plasują się poza czołówką. Regaty Pucharu Świata na Majorce zakończą się w sobotę 6 kwietnia.

Wyniki możesz sprawdzić <<< TUTAJ >>>