Nie będzie zmian w zasadach przetrzymywania w więzieniu terrorysty i zabójcy 77 osób, Andersa Breivika - zapowiedział dyrektor więzienia w Skien Ole Kristoffer Borhaug. W środę sąd w Oslo uznał, że norweskie państwo łamie prawa Breivika, przetrzymując go w całkowitej izolacji.

22 lipca 2011 roku Anders Breivik przeprowadził zamach bombowy w dzielnicy rządowej Oslo. Zginęło w nim osiem osób. Tego samego dnia Breivik dokonał masakry na wyspie Utoya, gdzie trwał obóz młodzieżowej organizacji Norweskiej Partii Pracy. Zginęło 69 osób. /LISE ASERUD /PAP/EPA

Po orzeczeniu sądu adwokat Breivika oświadczył, że dyrekcja więzienia powinna wprowadzić zmiany w zasadach przetrzymywania mężczyzny.

Tak się nie stanie - zapowiedział jednak dyrektor więzienia w Skien Ole Kristoffer Borhaug. Z tego, co rozumiem, sąd uznał, że należy wprowadzić zmiany na poziomie systemu. My musimy dostosować się do obowiązujących zasad, więc na razie nic się nie zmieni - podkreślił.

W środę sąd uznał, że trzymanie Breivika w izolacji od innych więźniów jest sprzeczne z art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który stanowi, że "nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu".

Nieludzkie traktowanie to fundamentalne naruszenie zasad społeczeństwa demokratycznego. Odnosi się to do każdej osoby - także terrorysty i zabójcy - uzasadniała swój wyrok sędzia Helen Andenaes Sekulic.

Proces Breivika przeciwko Norwegii w związku z jego nieludzkim traktowaniem rozpoczął się w marcu. Podczas przesłuchania przed sądem Breivik oświadczył, że nie wolno mu się z nikim spotykać, nie może przygotowywać sobie posiłków i zbyt często trafia na rewizję osobistą. Wyliczył, że w ciągu blisko pięciu lat pobytu w więzieniu był rewidowany 885 razy.

Breivik od blisko pięciu lat przebywa w jednoosobowej celi. Odbywa karę 21 lat pozbawienia wolności z możliwością przedłużania kary, dopóki będzie uznawany za groźnego dla społeczeństwa. Jest to najwyższa kara w Norwegii.

22 lipca 2011 roku Anders Breivik przeprowadził zamach bombowy w dzielnicy rządowej Oslo. Zginęło w nim osiem osób. Tego samego dnia Breivik dokonał masakry na wyspie Utoya, gdzie trwał obóz młodzieżowej organizacji Norweskiej Partii Pracy. Zginęło 69 osób.


(j.)