Około 40 uzbrojonych policjantów wtargnęło do naszego hotelu w Mandelieu-la-Napoule we Francji - alarmuje Wszechrosyjski Związek Kibiców. To pokłosie zamieszek na stadionie w Marsylii po meczu reprezentacji Rosji i Anglii. Bijatykę rozpoczęli rosyjscy kibole, którzy po ostatnim gwizdku sędziego wtargnęli do sektora Anglików. UEFA grozi obu drużynom sankcjami, a nawet wykluczeniem z turnieju.

Szturmowe oddziały francuskiej policji podczas starć z chuliganami przed sobotnim meczem Anglia-Rosja w Marsylii /DANIEL DAL ZENNARO /PAP/EPA

Według Aleksandra Szprygina - szefa Wszechrosyjskiego Związku Kibiców, znanego z organizacji prowokacyjnego tzw. rosyjskiego marszu podczas Euro 2012 w Polsce (doszło wówczas do bójek z polskimi kibicami) - francuscy funkcjonariusze wtargnęli do pokojów hotelowych Rosjan, którzy zatrzymali się w miejscowości Mandelieu-la-Napoule, wszystkich fotografowali i kopiowali dokumenty.

Islandczycy przerażeni zamieszkami w Marsylii. Kraj wysyła do Francji policjantów... z losowania

Islandczycy przebywający w Marsylii, gdzie ich reprezentacja rozegra 18 czerwca mecz Euro 2016 z Węgrami, są przerażeni zamieszkami z udziałem Rosjan i Anglików. Żeby pomóc w ich ochronie Islandia wysłała do Francji ośmiu policjantów, których wyłoniło... losowanie. czytaj więcej

Rosjanie nie mają wątpliwości, że francuska policja poszukuje uczestników bójki na stadionie w Marsylii. 

Wszechrosyjski Związek Kibiców potępił na swojej stronie internetowej zamieszki w Marsylii i wezwał kibiców do godnego zachowania i niepoddawania się prowokacjom.

UEFA grozi wykluczeniem z Euro, francuski rząd wzywa lokalne władze do wydalania chuliganów

W ciągu trzech dni trwania turnieju w kibicowskich zamieszkach uczestniczyli już Francuzi, Irlandczycy, Niemcy i Ukraińcy, ale do najpoważniejszych zajść doszło właśnie pomiędzy Anglikami i Rosjanami, a areną tych burd były stadion i port w Marsylii. Pod koniec sobotniego spotkania, które zakończyło się remisem 1:1, grupa rosyjskich fanów przedarła się do sektorów, w których znajdowali się kibice z Wysp, i zaatakowała ich. Anglicy zaczęli uciekać, przeskakiwali przez ogrodzenie. Po ostatnim gwizdku starcia przeniosły się na ulice Marsylii i trwały kilka godzin.

Oszuści wpadli na pomysł, jak szybko zarobić. Oferują nieistniejące bilety na Euro 2016

Piłkarskim Euro 2016 zainteresowali się cyberprzestępcy. Jak ostrzega reporter RMF FM Grzegorz Kwolek, w sieci właśnie pojawiły się strony, oferujące nieistniejące bilety na najbliższe mecze mistrzostw Europy. Można stracić nie tylko szansę na obejrzenie meczu, ale także pieniądze. czytaj więcej

Policja użyła wobec walczących ze sobą, pijanych grup armatek wodnych i gazu łzawiącego. Rannych zostało 35 osób - siedem z nich przewieziono do szpitala, stan trzech jest ciężki, a jeden z Anglików walczy o życie.

Komisja Dyscyplinarna UEFA zapowiedziała, że jeśli ponownie dojdzie do awantur z udziałem kibiców reprezentacji Anglii i Rosji obie te drużyny mogą zostać wykluczone z mistrzostw Europy.

Zareagował również francuski rząd. Szef MSZ-etu Bernard Cazeneuve zalecił lokalnym władzom, by wydalały z Francji kibiców dopuszczających się podczas mistrzostw chuligańskich zachowań. Jak ocenił, zaangażowanie setek policjantów w akcje przeciwko kibolom, niszczącym mienie i atakującym się nawzajem, naraża na niebezpieczeństwo mieszkańców Francji i innych kibiców - oznacza bowiem, że siły mundurowe odciągane są od zadań związanych z przeciwdziałaniem terroryzmowi.

Cazeneuve zapowiedział również wprowadzenie obostrzeń w sprzedaży alkoholu w miastach-gospodarzach Euro.

(edbie)