Reklama

  • Trynkiewicz znów zabije? "Prawdopodobieństwo jest stuprocentowe"

    Środa, 8 stycznia (17:46)

    "Po wyjściu na wolność Mariusz Trynkiewicz bardzo szybko sięgnie po ofiarę, którą może być dziecko. W mojej ocenie prawdopodobieństwo jest tutaj stuprocentowe" – mówi w rozmowie z Romanem Osicą Teresa Gens, psycholog sądowy. "To jest człowiek bardzo inteligentny, miał - o ile sobie dobrze przypominam - około 121 IQ. Ma też typ osobowości kameleona. Potrafi bardzo dobrze wbudować się w rodzaj potrzeb dziecka. Jeżeli będzie miał takie możliwości, to bardzo szybko je wykorzysta” - ostrzega.

    Zdjęcie

    Pomnik ofiar Mariusza Trynkiewicza /PAP/ Grzegorz Michałowski    /
    Pomnik ofiar Mariusza Trynkiewicza
    /PAP/ Grzegorz Michałowski /
    Trynkiewicz objęty policyjną obserwacją? "Nie ma podstaw prawnych"

    "Traktujemy każdego skazanego po wyroku tak samo i nie ma podstaw prawnych, by wziąć pod specjalny nadzór wybranego z nich" - tak mówi w rozmowie z RMF FM rzecznik policji Mariusz Sokołowski. Wcześniej minister sprawiedliwości Marek Biernacki powiedział RMF FM, że policja będzie nadzorować... czytaj więcej

    Roman Osica: Badała pani przez 1,5 roku Mariusza Trynkiewicza. Czy rzeczywiście jest tak, że on zaraz po wyjściu na wolność będzie nadal zabijał?

    Teresa Gens, psycholog sądowy: Nie jestem w stanie powiedzieć, czy zaraz. Może to się nie stanie tego samego dnia, ale myślę, że to się stanie bardzo szybko. Taki rodzaj bodźcowania, jaki on będzie miał na wolności - będzie widział dzieci, chłopców, których rysuje od tylu lat... Myślę, że sięgnie po ofiarę, którą może być dziecko. To jest w tym wszystkim najbardziej niebezpieczne.

    Czy takiego człowieka, kiedy znajdzie się na wolności, można jakoś upilnować? Co służby państwowe mogą i powinny zrobić?

    Ja nie jestem przedstawicielem służb specjalnych. Słyszałam argumenty ludzi, którzy znają się na tym, że przecież po to są służby. Ja nie wiem, czy służby specjalne mogą upilnować Trynkiewicza. Zadaję sobie pytanie: Jeżeli on wyjdzie na wolność, to tryb pilnowania miałby być spowodowany czym? To będzie wolny człowiek. Myślę, że jakiś rodzaj dozoru nad nim na pewno będzie. On już kiedyś był pod kontrolą milicji, a swoje ofiary zabił w trakcie przerwy w karze, którą dostał w związku z chorobą matki. To wcale go nie powstrzymało przed tym, co zrobił. To jest człowiek bardzo inteligentny, miał - o ile sobie dobrze przypominam - około 121 IQ. W jego życiu nie wydarzyły się jakieś nieprawdopodobnie burzliwe rzeczy. Siedział sobie spokojnie w więzieniu, dobrze zaopiekowany. On bardzo dobrze wchodzi w różne środowiska, wzbudza zaufanie, czego dowodem są zresztą popełnione przez niego zbrodnie. Po to, żeby zaprosić dzieci do siebie - a były to dzieci z miasta, inteligentne, dobrze wychowane - musiał wzbudzić ich zaufanie i to zrobił. On ma też typ osobowości kameleona. Potrafi bardzo dobrze wbudować się w rodzaj potrzeb dziecka. Jeżeli będzie miał takie możliwości, to bardzo szybko je wykorzysta.

    Czy z badań, które pani przeprowadzała z Mariuszem Trynkiewiczem wynikało, gdzie była geneza tej bestii, która się w nim obudziła?

    Do takiej zbrodni człowiek bez wątpienia dojrzewa. Nie jest tak, że to się dzieje od razu, w krótkim czasie. On sam to budował - rodzaj kontaktów, rodzaj produkcji artystycznej, rodzaj marzeń, które podsycał w swojej głowie, pragnień... On był tego świadomy i tak naprawdę budował to całą swoją osobowością. Natomiast bez wątpienia jest tak - to jest myślę rzecz, która leży u źródeł ogromnej psychopatologii, która w nim narosła - że on był ofiarą molestowania seksualnego.

    Czyli bez wątpienia akurat jego nie należy w ogóle wypuszczać ani na jedną chwilę na wolność?

    Poglądy na ten temat są bardzo różne. Wiele osób uważa, że on odbył karę pozbawienia wolności, że prawo nie działa wstecz, że powinien wyjść na wolność, ponieważ to, że nie będzie wolny będzie naruszeniem prawa. Rozumiem, że prawo nie działa wstecz i nie można człowieka karać po raz drugi za to samo. Ale jest tak, że on, w wyniku zmiany ustrojowej, za tak straszne zbrodnie dostał tylko 25 lat. On uniknął kary śmierci, dostał 25 lat pobytu w więzieniu, gdzie był traktowany w wyjątkowy sposób... Jeżeli wyjdzie na wolność i będzie kolejna ofiara śmiertelna to bezsprzecznie dostanie dożywocie. Ale czy miarą tego dożywocia musi być czyjaś śmierć? Przecież jest tak, że prawo musi zabezpieczać zwykłych ludzi. Oczywiście, padają argumenty, że w każdym człowieku może dojrzewać jakiś rodzaj destrukcji, która go doprowadzi do zbrodni i że nie możemy karać za przewidywania. Ale różnica między tym, który to zrobił, a tym, który nie zrobił jest taka, że prawdopodobieństwo w przypadku takiej osoby jak Trynkiewicz w mojej ocenie jest stuprocentowe.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Skomentuj artykuł: Trynkiewicz znów zabije? "Prawdopodobieństwo jest stuprocentowe"

Wasze komentarze (55)

Dodaj komentarz
Jedyny Spawied

~Jedyny Spawied -

Kary śmierci raczej nie przywrócą. Jeśli system nie potrafi chronić społeczeństwa przed takimi komórkami nowotworowymi jak Trynkiewicz, to społeczeństwo powinno chronić się samo, usuwając je prewencyjnie w odpowiednim czasie.

Zniesmaczony

~Zniesmaczony -

Te artykuły o panu T to wzywanie do linczu co samo w sobie jest przestępstwem!!!! Nagle teraz łabędzi śpiew... Przywrócić normalność czyli karę śmierci... Nie będzie problemów z następcami pana T. Tutaj widać jak na dłoni dlaczego KS jest potrzebna. A dlaczego nie dożywocie. Przede wszystkim rachunek ekonomiczny. Jeśli musimy brać go pod uwagę w onkologii, hematologii, leczeniu dzieci to sk... stwem jest , że w prawie karnym nie obowiązuje... Nie bójcie się redaktorzy RMF-u tego puścić.. Jak odrzucicie polityczną poprawność to Wy też tak myślicie

Michał

~Michał -

Dla takich powinno być krzesło elektryczne.

Anty Tw. R

~Anty Tw. R -

do.....daro 81 popieram całkowicie.Państwo polskie ,cywilizowane,leżące w środku Europy nie jest w stanie POradzic sobie z garstką barbarzyńców,zbrodniarzy,sadystów,których ćwierć wieku temu LEWACY odcieli od sznura.!!! To państwo wypuszcza bandytów na wolność narażając kolejne ofiary na utrate życia.Państwo odpowiedzialne za bezpieczeństwo obywateli ''UMYWA RĘCE '' więc chyba chce,aby to rodziny POmordowanych ''rozliczyły''do końca bandytów. - chwasty POwinno utylizowac sie z korzeniami!!!!

MT

~MT -

Nie ma 100% pewności że znowu zabije z resztą co Mnie to obchodzi że Mariusz.T wyjdzie

Novicjusz

~Novicjusz -

Patrząc, słuchając i myśląc o tym wszystkim, co się w tym naszym państwie teraz dzieje nie mogę wyjść z podziwu, że "tuskobanda" dyktuje nam warunki życia. To jest niepojęte. Jak długo jeszcze będziemy wysłuchiwać tych żałosnych obietnic zmian na lepsze, tego żałosnego skrzeczenia polityków? Jak długo???

Zniesmaczony

~Zniesmaczony -

Zostawcie go w spokoju. Odsiedział tyle, ile dostał.. Niech RMF pogrzebie w archiwach i przypomni nam dzięki komu nie ma w PL kary śmierci. Niech przyłoży żółty mikrofon tym, którzy piali jaka to nieludzka i niehumanitarna kara. najlepiej w tło włączyć widok aresztu w Rzeszowie i ten pomniczek - nagrobek dzieciaków. Niech Ci przeciwnicy kary śmierci staną przed kamerami i powiedzą nam w twarz. Dobrze, że pan T wychodzi z więzienia. Myśmy za tym głosowali, za tym optowali, za to wzięli pieniądze i tak ma być!!! Niech się RMF przestanie bać. Ludzie pamiętają. Można szarpać 90- letniego Jaruzela można i tych . I Nieważne na jakim styropianie spali i gdzie prawo kończyli. Wieczna hańba dla nich!!! Krew niewinnych ofiar na ich rękach. Przywrócić karę śmierci!!!

zbew

~zbew -

Z tego co wiem to sejm 10 kadencji załatwił sprawę, w roku 1997 kary śmierci zamienono na dożywocie. Zajrzyjcie kty prezydent to podpisywał i który sejm maczał w tym palce. Wielu z posłów zasiada jeszcze w obecnym sejmie Im podziękujmy za wypuszczenie Trynkiewicza. A co podpisywał obecny prezydent w 2013 roku?- chodzi o ratyfikację.....

w

~w -

sondy są dla ludzi a to nie jest człowiek i nie powinien być mierzony ludzką miarką

gość

~gość -

Sąd wydał wyrok karę śmierci, wyroku nie wykonano a zmieniono karę na 25 lat pozbawienia wolności. Odsiedzi i jak niby nic wyjdzie na wolność. Będzie miał prawa obywatelskie, wolność słowa i swobodę... Ponoć prawo nie działa wstecz a tu co? Pytam!