Pod naporem śniegu w północno-wschodniej, centralnej i południowej Polsce zerwały się linie energetyczne. W efekcie na Mazowszu prądu nie ma nawet 500 tys. odbiorców. Niewiele lepiej jest na Warmii, Mazurach i Podlasiu - tam bez energii pozostaje ponad 80 tysięcy domów. Na Lubelszczyźnie - 30 tysięcy, a w Małopolsce - 40. Od Zakopanego po Białystok od rana pada śnieg oraz śnieg z deszczem.

Przewidywania synoptyków się potwierdziły – zima po raz pierwszy w tym sezonie zaatakowała Polskę. W Tatrach ogłoszono pierwszy stopień zagrożenia lawinowego, na ulicach Zakopanego leży już dziesięciocentymetrowa warstwa białego puchu. Jak donoszą reporterzy RMF FM, niewiele lepiej jest w... czytaj więcej

Na Mazowszu najgorsza jest sytuacja w Otwocku. Ale energii elektrycznej pozbawieni są także mieszkańcy Mińska Mazowieckiego, Garwolina, Sokołowa, Siedlec, Wyszkowa, Góry Kalwarii, Wołomina i Józefowa.

Awarie dotknęły głównie linie wysokiego napięcia - tłumaczą energetycy. Służby przez cały czas pracują w terenie; problemy są usuwane na bieżąco. Posłuchaj relacji reporterki RMF FM Agnieszki Witkowicz:

Według energetyków, w północno-wschodniej Polsce najgorsza sytuacja jest w powiatach wokół Białegostoku. Ale prądu nie ma także w okolicach Ełku i Mikołajek, Augustowa, Bielska Podlaskiego, Hajnówki i Siemiatycz. Służbom udało się usunąć już część problemów. We wsi Zełwągi niedaleko Mikołajek na Mazurach jest nasz reporter Andrzej Piedziewicz. Posłuchaj, jak tam z przerwami w dostawach prądu radzą sobie mieszkańcy:

Ale awaria energetyczna to niejedyny problem tamtejszych służb. Strażacy przez cały czas usuwają z dróg połamane pod naporem śniegu konary i gałęzie drzew. Na razie nic nie wiadomo, by ktoś został ranny.

W Białymstoku drzewo upadło na dwa samochody, jeden z nich został poważnie uszkodzony. W dwóch miejscach na Podlasiu wichura zerwała dachy z budynków, czasowe utrudnienia były też na trasie Białystok-Augustów, gdzie w Katrynce na drogę upadły dwa drzewa.

Na Lubelszczyźnie - jak informuje reporter RMF FM Krzysztof Kot - prądu nie ma około 30 tysięcy odbiorców. Najgorzej jest w okolicach Kraśnika, Lubartowa Puław i Lublina. Jeśli przestanie padać, do wieczora wszystkie awarie zostaną usunięte. Posłuchaj relacji naszego dziennikarza:

W Małopolsce 40 tysięcy osób zostało pozbawionych prądu. Spadające pod naporem śniegu konary drzew uszkodziły linię energetyczną w okolicach Nowego Sącza. Trudne warunki drogowe panują na Zakopiance. W okolicach Rabki, Rdzawki i Piątkowej Góry pracują piaskarki, ale wiele TIR-ów ma problemy z podjazdem.

Pod naporem śniegu także na Podkarpaciu zerwane zostały linie energetyczne. Bez prądu jest tam prawie 56 tys. odbiorców. Najtrudniejsza sytuacja jest w okolicach Mielca. Tam energii nie ma około 17 tys. gospodarstw. Natomiast w okolicach Sanoka ponad 10 tys. klientów, a w okolicach Rzeszowa - ok. 9 tys.

W rejonie panują bardzo złe warunki na drogach - ciężkie samochody stanęły pod wzniesieniami w Hadykówce i Lipowicy na krajowej "dziewiątce". Zablokowane są też krajowa "dziewiętnastka" w miejscowości Jeżowe i Górki oraz "dwudziestka ósemka" w miejscowości Zalesie.

Sieć przesyłu prądu w Polsce jest stara i zawodna - alarmuje Najwyższa Izba Kontroli. Według NIK - linie przesyłowe będą zawodzić coraz częściej, a winne są opóźnienia i nieprawidłowości w zmianach organizacyjnych i własnościowych sektora przesyłu i samej produkcji energii elektrycznej. Izba zwraca też uwagę, że mimo zapowiedzi wciąż nawet nie rozpoczęto przygotowań do przyszłej budowy elektrowni atomowych.