Prezes PiS Jarosław Kaczyński zasugerował podczas wyjazdowego klubu PiS, że w Sejmie mogą być powołane komisje śledcze m.in. dotyczące afery podsłuchowej. Mówił też o możliwych zmianach w ordynacji wyborczej - dowiedziała się PAP od polityków z kierownictwa partii.

Jarosław Kaczyński /Tomasz Gzell /PAP

W piątek po godz. 17 rozpoczęło się wyjazdowe, dwudniowe posiedzenie klubu PiS w podwarszawskiej Jachrance. Parlamentarzyści rozmawiają o najbliższych planach.

Najważniejszym punktem piątkowego spotkania było około 40-minutowe przemówienie Kaczyńskiego. Prezes dziękował nam za dotychczasową pracę. Stwierdził, że za nami są ciężkie dwa miesiące pracy, zapowiedział, że kolejne nie będą łatwe. Dziękował nam za dyscyplinę w głosowaniach. Podkreślił, że mamy większość w Sejmie, ale nie jest ona duża. Mówił o oporze, z jakim się zderzyliśmy wobec zmian, jakie wprowadzamy - relacjonował PAP słowa prezesa jeden z posłów PiS.

Kaczyński - jak wynika z rozmów PAP z politykami PiS - miał wyrazić opinię, że na wiosnę można spodziewać dużych demonstracji opozycji.

Prezes Kaczyński mówił o potrzebie powołania komisji śledczych w Sejmie, m.in. komisji dotyczącej afery podsłuchowej. Stwierdził, że trzeba poważnie się zastanowić nad powołaniem komisji śledczych, jednak nie w najbliższym czasie - poinformował PAP polityk z kierownictwa PiS.

Zdaniem informatorów PAP, Kaczyński mówił też o potrzebie zmian w ordynacji wyborczej. Nie powiedział jednak, kiedy miałyby nastąpić i na czym miałyby polegać.

Według źródeł PAP, Kaczyński w swoim wystąpieniu nawiązał też do swojego niedawnego spotkania z premierem Węgier Victorem Orbanem. Powiedział, że było potrzebne, dzięki niemu udało się okazać jedność krajów regionu i uzyskać deklarację, że nigdy, żadne sankcje wobec Polski nie będą zaakceptowane - powiedział PAP jeden z polityków PiS.

Prezes PiS - jak wynika z relacji posłów - zapowiedział też, że kongres PiS, podczas którego mają być wybrane władze partii, odbędzie się nie w marcu, jak było to do tej pory planowane, ale w czerwcu. Kaczyński mówił też o konieczności organizacji biura poselskiego w każdym powiecie.

Kaczyński miał też apelować o jednolity przekaz medialny. Zasugerował, że być może będą potrzebne szkolenia medialne dla parlamentarzystów.

Władze klubu podkreślały przed posiedzeniem, że będzie to rutynowe spotkanie posłów i senatorów, podczas którego każdy z nich będzie miał możliwość zabrania głosu. Zaplanowana była dyskusja o planach PiS i analiza tego, co do tej pory udało się zrobić.

Na sobotę zaplanowane jest spotkanie z premier Beatą Szydło i ministrami jej rządu. Premier zapowiedziała w piątek, że będzie mowa m.in. o założeniach i planach rządu na najbliższe miesiące. To jest klub, który organizujemy po to, żeby parlamentarzyści mogli (...) podsumować ten pierwszy okres pracy w parlamencie, również współpracy z rządem i też postawić sobie te cele i zadania, które są przed nami - powiedziała Beata Szydło.

Zwróciła uwagę, że jest to pierwsze wyjazdowe posiedzenie nowego klubu PiS, w którym jest ponad 100 nowych osób. Warto też, żeby była możliwość do rozmowy. Myślę, że to naprawdę będzie dobre spotkanie - zaznaczyła premier.

Klub PiS liczy 234 posłów i 61 senatorów.

(mpw)