Dzisiaj, 21 maja (08:47)
Mniej więcej trzy kolejki przed końcem sezonu na meczach Ekstraklasy coś się zmieniło. Wiem co. Na trybunach nikt już nie "pozdrawiał" PZPN. Wiecie jak.
Dokładnie dwa tygodnie po śmierci małej Magdy z Sosnowca prokuratura w Katowicach przesłuchuje kolejnych świadków. Na razie nie ma jednak podstaw, by postawić zarzuty jakiejś innej osobie poza matką. Ojciec dziewczynki ma status osoby pokrzywdzonej w tej sprawie.
Matka sześciomiesięcznej Magdy z Sosnowca została przeniesiona do monitorowanej celi po tym, jak prawdopodobnie napiła się płynu do mycia naczyń. Do zdarzenia doszło w poniedziałek nad ranem w areszcie w Katowicach. więcej
Bartłomiej Waśniewski w rozmowie z reporterem RMF FM Marcinem Buczkiem przedstawił swoją wersję wydarzeń tragicznego popołudnia. Mówił, że razem z żoną wyszedł z mieszkania, później się rozdzielili, a wtedy kobieta wróciła z dzieckiem do domu po pieluchy. Jak stwierdził, to wtedy musiało dojść do tragicznego wypadku. Powiedział też naszemu reporterowi, że jego żona, kiedy wróciła do mieszkania, była widziana przez jedną z sąsiadek. Przeczytaj pełny zapis rozmowy reportera RMF FM z Bartłomiejem Waśniewskim.
Prokuratura nie chciała ujawnić, czy takie same zeznania ojciec dziecka złożył podczas przesłuchania. Istotne jest jednak, że ma w tym śledztwie status świadka i osoby pokrzywdzonej. Na razie nic nie wskazuje na to, by to miało się zmienić.
Na obecną chwilę brak jest podstaw do przedstawienia jakiegokolwiek zarzutu jakiejś innej osobie poza matką w śledztwie dotyczącym śmierci półrocznej Magdy - poinformowała rzeczniczka katowickiej prokuratury okręgowej Marta Zawada-Dybek. Zastrzegła jednak, że to może się zmienić. W sumie prokuratura przesłuchała już kilkadziesiąt osób w tej sprawie. Wśród nich są sąsiedzi i świadkowie.
Krzysztof Rutkowski złożył we wtorek zeznania w sprawie śmierci Magdy. Jego udział w sprawie wzbudził wiele kontrowersji. Rutkowski w miniony czwartek nagrał rozmowę z matką dziewczynki, podczas której powiedziała mu, że niemowlę zginęło w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Miała też pokazać mu miejsce ukrycia ciała, ale okazało się fałszywe. Wskazała je dzień później policjantom.
Małgorzata Steckiewicz
Dzisiaj, 21 maja (08:47)
Mniej więcej trzy kolejki przed końcem sezonu na meczach Ekstraklasy coś się zmieniło. Wiem co. Na trybunach nikt już nie "pozdrawiał" PZPN. Wiecie jak.
Kuba Wasiak
Wczoraj, 20 maja (11:43)
Faworytem turnieju są Hiszpanie. Przemawia za nimi wszystko - dokonania, wielkie nazwiska, świetny trener. Wygląda na to, że "La Roja" po prostu przybędzie, zobaczy i wygra. Teoretycznie. Moim faworytem są jednak "Oranje".
Konrad Piasecki
Wczoraj, 20 maja (10:55)
Gdyby to te głośne i gorące ulice Rangunu miały wybierać, kto ma rządzić Birmą - wybrałyby ją. Aung San Suu Kyi jest tu popularna niczym gwiazda popkultury. Jej portrety wiszą w sklepach, warsztatach czy księgarniach, koszulkę z jej...
Tomasz Skory
Czwartek, 17 maja (17:46)
Najpierw sztywna ceremonia, na której ministrowie zwięźle raportują wykonanie powierzonych zadań. Potem lot helikopterem nad feralną autostradą A2 i obserwowanie z powietrza obiektów na Euro. Donald Tusk przystąpił nie tyle do...
Prześlij informację, zdjęcie lub film na Gorącą Linię RMF FM!
Dowiedz się więcejAutobus miejski zapalił się w piątek przy ulicy Andersa w Bielsku-Białej. Płomienie pojawiły się z tyłu pojazdu. Przyczyną pożaru była najprawdopodobniej awaria silnika. Film, na którym widać akcję gaśniczą, dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.
5,86, 5,94, a może ponad 6 złotych? Kto da więcej? Przez całą majówkę na RMF24.pl tworzymy mapę paliwowej drożyzny. Możecie przysyłać nam zdjęcia tablic z cenami paliw, które opublikujemy w naszym serwisie.
(13 zdjęć)
(5 zdjęć)
(8 zdjęć)
(17 zdjęć)
(7 zdjęć)
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by Radio Muzyka Fakty Sp. z o.o. 2009-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Wasze komentarze (6)
Tak pytam, wydaje mi się, że to wiele by wyjaśniło. Bezwładny upadek z rąk i uderzenie o podłoże główki nie do końca skostniałej, z luźnymi jeszcze szwami nie powinien skutkować śmiercią. Co innego, jeśli wcześniej ciału nadano by pędu np. wstrząsaniem.
nie czytałeś zę była to potylica czyli część najbardzziej wraźliwa na głowie dziecka do lat 2 ??
chyba jeszce jesteś w gimnazjum bo widac ze dzieci nie masz
Tak pytam, wydaje mi się, że to wiele by wyjaśniło. Bezwładny upadek z rąk i uderzenie o podłoże główki nie do końca skostniałej, z luźnymi jeszcze szwami nie powinien skutkować śmiercią. Co innego, jeśli wcześniej ciału nadano by pędu np. wstrząsaniem.