Przez kilka miejscowości na Pomorzu przeszła trąba powietrzna. Żywioł zabił mężczyznę i ranił cztery inne osoby. Nawałnice szalały też w Wielkopolsce i Kujawsko-Pomorskiem. Zobacz filmy i zdjęcia, które nasi słuchacze nadesłali na Gorącą Linię RMF FM.

Trąba powietrzna przeszła w sobotę po południu nad południowo-wschodnią częścią województwa pomorskiego. Najpierw pojawiła się w powiecie starogardzkim, gdzie całkowicie lub częściowo pozrywała dachy z przynajmniej kilku domów lub budynków gospodarczych m.in. w miejscowościach Radogoszcz i Kopytkowo.

W miejscowości Wycinki w tym samym powiecie trąba przewróciła domek letniskowy. Zginął wtedy mężczyzna, a cztery inne osoby zostały niegroźnie ranne.

Znad powiatu starogardzkiego żywioł przeniósł się na teren powiatów kwidzyńskiego i sztumskiego. Wiatr zrywał dachy i przewracał słupy energetyczne. Tylko w miejscowości Barlewice w powiecie sztumskim zerwał dachy z ośmiu budynków. Dziesiątki powalonych drzew zatarasowały drogi.

Nawałnice przeszły również nad województwem kujawsko-pomorskim. W powiecie świeckim ranne zostały cztery osoby.

Burze doprowadziły w północnej Polsce do utrudnień w kursowaniu pociągów. Na trasie Bydgoszcz - Tczew w poprzek torów runął potężny silos, który został tam przeniesiony przez trąbę powietrzną. Blaszana konstrukcja zerwała w tym miejscu całą trakcję kolejową.

"Myślałem, że nie przeżyję". Mieszkańcy Piły opowiadają o nawałnicy:

Z kolei nawałnica, która przeszła przez Piłę w Wielkopolsce, przewracała drzewa, a część z nich, padając, niszczyła samochody. Siła wiatru była tak wielka, że runął nawet mur przy stadionie żużlowym. Żywioł zrywał też dachy, a nad jeziorami uszkodzone zostały pomosty. Na ul. Bydgoskiej, najprawdopodobniej w wyniku wyładowania atmosferycznego, runął komin na budynku mieszkalnym.

Wielkopolscy strażacy odebrali po przejściu nawałnicy w sumie ponad sto zgłoszeń. Na północy województwa, ale także w sąsiednim województwie zachodniopomorskim, uszkodzonych zostało 600 stacji transformatorowych. Prądu zabrakło w okolicach Wałcza, Krzyża, Trzcianki i Piły, ale też bliżej Poznania - choćby w Opalenicy czy Mosinie.

Filmy i zdjęcia nadesłane na Gorącą Linię RMF FM

Na Gorącą Linię RMF FM nasi słuchacze i internauci nadsyłają zdjęcia i filmy z nawałnic.

Pan Adam przesłał film pokazujący trąbę powietrzną, która przeszła przez miejscowość Barlewiczki koło Sztumu na Pomorzu:

Inne nagranie przedstawiające trąbę powietrzną nadeszło na Gorącą Linię RMF FM z miejscowości Ryjewo w powiecie kwidzyńskim:

Tą samą drogą dotarły do nas również zdjęcia z Pelplina na Pomorzu. Koło Pelplina przechodzi trąba powietrzna. Są mocne opady deszczu i gradu - napisała pani Ola, autorka tych zdjęć:

Trąbę powietrzną w pomorskiej miejscowości Mątowskie Pastwiska (powiat kwidzyński) sfotografowała pani Martyna...

...a w powiecie sztumskim uwiecznił ją pan Janusz:

Ze Sztumu otrzymaliśmy również zdjęcia zniszczeń po przejściu trąby powietrznej. Ich autor, pan Adrian, podsumował sytuację jednym słowem: Tragedia.

Serię zdjęć pokazujących trąbę powietrzną w Sztumie i zniszczenia, jakie poczyniła, nadesłał również na Gorącą Linię RMF FM użytkownik o nicku ar156:

Napisała też do nas pani Magdalena: Nad jeziorem Barlewickim koło Sztumu (woj. pomorskie) przeszła trąba powietrzna. (...) Trąba zniknęła, po czym zaczęła się tworzyć na nowo nad polami w kierunku Dzierzgonia. Oto zdjęcie nadesłane przez naszą słuchaczkę:

Żywioł przeszedł także przez Stary Targ w powiecie sztumskim. Zdjęcia wysłał na Gorącą Linię RMF FM pan Jarosław:

Pani Iwona przysłała nam zaś zdjęcia z podróży. Jesteśmy na trasie od Bydgoszczy do Gniezna. Takie widoki za i przed nami. Uwaga na drodze, pada deszcz - napisała w MMS-ie:

Pan Łukasz nadesłał natomiast zdjęcie gradu, jaki spadł w gminie Morzeszczyn w powiecie tczewskim na Pomorzu:

Burze i gradobicia nie odpuszczają

Pogoda mocno daje się nam ostatnio we znaki. Gwałtowne burze, jakie przetoczyły się nad Polską na przełomie czerwca i lipca, zniszczyły ponad 1500 budynków, a także most i kilkadziesiąt odcinków dróg.

Straty są ogromne. Jedno tylko burzowe popołudnie z początku lipca na Warmii i Mazurach kosztować będzie ponad 9 milionów złotych. Najbardziej ucierpiał wtedy Bisztynek, w którym gradobicie zniszczyło ponad tysiąc dachów, w tym na ponad 300 domach. Spore są też straty w Kolnie, gdzie przez ulewę z brzegów wystąpiła niewielka rzeczka, która zalała 16 gospodarstw. W regionie zniszczone zostały też drogi.

Wielkie są również straty w Śląskiem. W szesnastu tamtejszych gminach lipcowe burze zniszczyły ponad sto budynków - z kilku z nich wiatr całkowicie zerwał dachy, kilka kolejnych zapaliło się od uderzeń pioruna. Nawałnice uszkodziły także dwie drogi.

W każdej chwili możesz wysłać nam informację, zdjęcia lub film na Gorącą Linię RMF FM.

1. Wyślij informację SMS-em lub zdjęcia MMS-em na numer Gorącej Linii:


600 700 800

2. Możesz też wysłać zdjęcia i filmy e-mailem:


fakty@rmf.fm

3. Możesz skorzystać ze specjalnego formularza.