Jest decyzja o areszcie dla Michała Gruszczyńskiego, ps. Grucha, podejrzanego o zabójstwo dwóch braci z Wołomina – dowiedział się RMF FM. Teraz prokuratura będzie mogła wystawić list gończy za Gruszczyńskim. Niewykluczone, że zrobi to jeszcze dziś.

Policja poszukuje „Gruchy” od ponad dwóch tygodni - od czasu pierwszego morderstwa jednego z braci Cz. Funkcjonariuszom szybko udało się bowiem ustalić, że to właśnie „Grucha” jest odpowiedzialny za to zabójstwo. Na znacznie szerszą skalę akcja poszukiwawcza prowadzona jest od soboty, kiedy to na wołomińskim cmentarzu zginął drugi z braci Cz.

W ciągu najbliższych dwóch dni prokuratura Warszawa-Praga zdecyduje, czy wystąpi z wnioskiem o areszt Jana Z., ps. Cygan. To od niego poszukiwany zabójca z Wołomina – Michał Gruszczyński ps. "Grucha" – miał otrzymać broń, z której zastrzelił braci Cz. W tej chwili „Cygan” przebywa w... czytaj więcej

Wczoraj policja zatrzymała Jana Z. ps. Cygan. To od niego poszukiwany zabójca z Wołomina – Michał Gruszczyński – miał otrzymać broń, z której zastrzelił braci Cz. To on również w dniu pierwszego zabójstwa miał podwieźć „Gruchę” pod pub, gdzie dokonano zbrodni.

Wszystko jednak wskazuje na to, że Gruszczyńskiemu pomaga ktoś jeszcze oprócz „Cygana”. Od czasu, kiedy prokuratura wypuściła Z. z aresztu, mężczyzna był obserwowany. Gdyby więc kontaktował się z zabójcą, ten z pewnością zostałby już zatrzymany.

Ten mężczyzna ukrywa się przed nami już trzeci tydzień, więc jeśli przebywa w jakieś kryjówce, to ktoś musi mu przynosić jedzenie - tłumaczy rzecznik stołecznej policji Mariusz Sokołowski. Funkcjonariusze – jak dodaje – cały czas sprawdzają kontakty Gruszczyńskiego. Wszystko po to, aby dać mu jak najmniejszą możliwość ruchu. Myślę, że w przypadku jego najmniejszego błędu, zostanie zatrzymany - podkreśla.

Gdyby więc zabójca musiał wyjść z kryjówki, pewnie zostałby zauważony. Stąd też hipoteza, że ktoś mu pomaga.

Przypomnijmy. 21-letni Dariusz Cz., został zastrzelony pod koniec lutego w pubie w Wołominie. Drugi, 29-letni Robert Cz., zginął w sobotę od strzału w głowę na tamtejszym cmentarzu. Za pomoc w ujęciu Michała Gruszczyńskiego, domniemanego sprawcy obu zabójstw, wyznaczono nagrodę 20 tys. złotych.