Była szefowa prokuratury apelacyjnej w Rzeszowie pozbawiona immunitetu - taka jest decyzja sądu dyscyplinarnego wobec Anny Habało zamieszanej w aferę podkarpacką. To otwarcie drogi do postawienia jej zarzutów.

Andrzej Seremet i Anna Habało /PAP/Darek Delmanowicz /PAP

Śledczy chcą postawić Habało zarzuty w jednym z wątków afery podkarpackiej. Podejrzewają, że będąc szefową rzeszowskiej apelacji dopuściła się przestępstw o charakterze urzędniczym i korupcyjnym. Chodzi o przyjęcie korzyści osobistej, powoływanie się na wpływy, a także przekroczenie i niedopełnienie obowiązków.

Wobec Anny Habało toczyły się dwa postępowania - wczoraj zdecydowano o wydaleniu jej z zawodu, dziś o immunitecie. Oba te postanowienia są nieprawomocne. Prokuratorzy, z którymi rozmawiał nasz reporter zapowiedzieli, że ze stawianiem zarzutów poczekają do uprawomocnienia się tych decyzji.

(mn)