Kolejny raz sąd dyscyplinarny nie zdołał zająć się sprawą uchylenia immunitetu byłej szefowej Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie - Anny Habało – dowiedział się dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada. Tym razem prokurator podejrzewana o współudział w aferze podkarpackiej przedstawiła zwolnienie lekarskie. Uchylenie immunitetu jest konieczne, by ewentualnie postawić jej zarzuty.

Anna Habało [zdj. archiwalne] /PAP/Piotr Polak /PAP

Sąd wyznaczył nowy termin rozprawy na 22 września. Do 15 września prok. Habało ma przedstawić na piśmie swoje stanowisko. Gdy to zrobi, nie będzie potrzeby, by pojawiała się osobiście. 

Prokuratura chce postawić Annie Habało 4 zarzuty dotyczące korupcji, płatnej protekcji i przekroczenia uprawnień. W zeszłym roku CBA przeszukało jej biura - mniej więcej w tym samym czasie, gdy agenci weszli do sejmowych pomieszczeń posła PSL Jana Burego i kilkunastu innych osób.

Miesiąc temu sąd nie mógł zająć się sprawą immunitetu Anny Habało, bo z powodu ulew na posiedzenie nie dojechał jeden z sędziów.

(mn)