"Ja nie widziałem. Prezydent widział. Był wstrząśnięty tym filmem" - stwierdził w Porannej rozmowie w RMF FM szef gabinetu prezydenta, Krzysztof Szczerski pytany o film braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" opowiadającym o przypadkach pedofilii wśród polskich duchownych. "Państwo powinno wdrożyć zasadę zero tolerancji w każdym środowisku, gdzie pedofilia może występować" - dodał. "Kościół dzisiaj może wyjść silniejszy z tej sytuacji, jeśli będzie w stanie udowodnić społeczeństwu, że będzie pierwszą dużą grupą społeczną w Polsce, która oczyści się z pedofilii" - podkreślił.

Zmieniliśmy sposób rozmowy na temat wiz amerykańskich w Polsce. Już nie prosimy tak jak kiedyś - przez wiele lat rządy polskie wnioskowały o to, żeby w jakiś sposób wyłączyć Polskę z tego programu. Udowadnialiśmy różnymi historycznymi kontekstami, że to się nam należy - stwierdził Szczerski. Chcemy po prostu wejść na normalnych warunkach do programu ruchu bezwizowego. Zejdziemy poniżej magicznego progu 3 proc. i będziemy mieli ruch bezwizowy bez żadnej łaski, bez jakichś specjalnych warunków - zapowiedział.  

Mogę już powiedzieć na pewno, że to jest połowa czerwca - powiedział Szczerski pytany o wizytę Andrzeja Dudy w Waszyngtonie. Taki jest zwyczaj - nie chcę tego zwyczaju łamać - że strona amerykańska jako strona zapraszająca ogłosi formalnie tę datę - dodał. Program jeszcze jest dzisiaj domykany. To będzie na pewno cały dzień prezydenta w Waszyngtonie - zdradził.

Rocznicę wyborów 4 czerwca prezydent będzie świętował w Warszawie. Nie ma planów wyjazdu na obchody do Gdańska - ujawnił w internetowej części Porannej Rozmowy w RMF FM Krzysztof Szczerski. Andrzejowi Dudzie bardzo zależy na budowaniu wspólnoty Polaków. W każdej swojej wypowiedzi i w każdym działaniu wzywa do jedności - podkreślał szef gabinetu prezydenta.

Robert Mazurek pytał również o kwestię żydowskich roszczeń i wizyty delegacji izraelskiego rządu. Prezydent nigdy nie zgodzi się na zmianę prawa, która by dopuszczała jakiekolwiek roszczenia do majątku bezspadkowego - zapewniał prof. Szczerski. Ustawa 447 jest wewnętrznym prawem USA, nie rodzi żadnych skutków prawnych dla Polski - dodał. 

***

Robert Mazurek, RMF FM: Panie ministrze, polityka polityką, ale wszyscy żyją filmem braci Sekielskich. Pan widział ten film?

Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta: Ja nie widziałem.

Gość: Krzysztof Szczerski

Ale prezydent widział.

Prezydent widział, tak.

No i słyszał pan o reakcjach prezydenta?

Tak, reagował bardzo emocjonalnie, był wstrząśnięty tym filmem. Też wezwał i to jest chyba ważne, bo mówimy przede wszystkim o problemie, a nie o filmie, żeby to zło pedofilii wypalać gorącym żelazem wszędzie, gdzie ono występuje i przede wszystkim rozmawiać z dziećmi, pilnować dzieci i mieć jak najlepszy kontakt ze swoimi dziećmi, dlatego że one i ich zachowania mogą nam zdradzić sytuacje niebezpieczną, gdziekolwiek są, bo przecież to dotyczy bardzo różnych środowisk.

To oczywiste, tylko co w tej sytuacji, po tym filmie można zrobić? Minister Ziobro powołuje grupę prokuratorów, politycy opozycji mówią, że należy powołać komisję, która będzie ponad kościelną i będzie miała dostęp do kościelnych archiwów. A czy pan prezydent się tą sprawą zajmie?

Każdy powinien zachować się przyzwoicie. Państwo powinno przede wszystkim wdrożyć zasadę zero tolerancji w każdym środowisku, gdzie pedofilia może występować. A jak powiedziałem, ona występuje, bo tych przypadków w Polsce jest ponad tysiąc każdego roku w bardzo różnych środowiskach i każdy musi być wobec prawa równy i to prawo musi być zaostrzone, dlatego, że nie może być żadnego pobłażania dla tego typu bardzo krzywdzących przestępstw, więc to jest zadanie państwa. Zadanie każdego środowiska, w tym Kościoła, jest całkowite oczyszczenie się z podejrzeń.

Myśli pan, że Kościół potrafi się oczyścić, że biskupi będą potrafili stanąć na wysokości zadania i przestaną przesuwać tych księży z jednej parafii na drugą?

Myślę, że w wymiarze społecznym to jest dzisiaj najważniejsze zadanie Kościoła, bo w wymiarze religijnym Kościół ma swoje inne obowiązki. Natomiast w wymiarze społecznym rzeczywiście jest tak, że Kościół dzisiaj może wyjść silniejszy z tej sytuacji, jeśli będzie w stanie udowodnić społeczeństwu, że będzie pierwszą dużą grupą społeczną w Polsce, która oczyści się z pedofilii.

A ja zadałem pytanie, czy pan w to wierzy, że ci biskupi, którzy są, będą potrafili stanąć na wysokości zadania?

Wierzę, że to jest możliwe, tak.

Człowiek wierzący, człowiek głębokiej wiary, również w biskupów minister Krzysztof Szczerski jest państwa i moim gościem, a ja wrócę, a właściwie rozpoczniemy rozmowę o polityce. Czy znana jest już data wizyty prezydenta Dudy w Waszyngtonie?

Mogę już powiedzieć na pewno, że to jest połowa czerwca. Czekamy, bo taki jest zwyczaj, a ja nie chcę tego zwyczaju łamać, że strona amerykańska jako strona zapraszająca ogłosi formalnie tę datę?

Czyli pan zna tę datę, ale dobry obyczaj każe, że to Amerykanie mają ogłosić.

Dobry obyczaj każe mi teraz państwu tego nie ogłaszać, bo to jest przywilej strony zapraszającej. Wiemy natomiast, bo to jest 30 dni od wizyty, więc łatwo można policzyć, mówimy o połowie czerwca, więc to jest dosłownie lada dzień. Oczekujemy tego formalnego ogłoszenia, łącznie z programem, bo program jeszcze jest dzisiaj domykany, tego spotkania. To będzie na pewno cały dzień prezydenta w Waszyngtonie, całodniowa wizyta.

No dobrze, ale to proste pytanie: po co prezydent jedzie do Waszyngtonu?

Dodam do tego jeszcze, bo to jest ważne, że ta wizyta w Waszyngtonie będzie połączona z tą wizytą, która była planowana wcześniej, czyli wizytą gospodarczą w USA. Kontrakty energetyczne, rozmowy dotyczące energetyki...

No dobrze, ale to jest coś, co nie wzbudza żywiołowych oczekiwań.

Chciałem jeszcze powiedzieć, ważne, że nam też na tym zależało, żeby spotkanie z Waszyngtonie połączyć z wizytą gospodarczą prezydenta w Stanach.

Ale ja pytałem po co prezydent jedzie do Waszyngtonu i chciałbym, żeby pan nam powiedział.

Nie jest tajemnicą, że jesteśmy dzisiaj na ostatnim etapie rozmów dotyczących zwiększenia obecności amerykańskiej w Polsce.

Czyli czegoś, co my nazywamy Fortem Trump.

Tak, te rozmowy dzisiaj toczą się już de facto pod bezpośrednim nadzorem i kierownictwem prezydenta Trumpa i prezydent Trump też nie ukrywa, że celem zaproszenia pana prezydenta Dudy do Waszyngtonu jest przedyskutowanie tej propozycji, którą ma dla Polski.

Czyli prezydent Trump, jeśli ja dobrze rozumiem to, co miedzy wierszami pan nam mówi, panie ministrze,  chce coś powiedzieć o tym Forcie Trump. Jeszcze nie wszystko, jak rozumiem, w czerwcu, ale już coś chce powiedzieć, obiecać.

Chce przedstawić przed panem prezydentem Dudą i przedyskutować tę propozycje, którą ma dla Polski jako prezydent USA w sprawie zwiększenia amerykańskiej obecności w Polsce. Jeśli te rozmowy pójdą dobrze, to rzeczywiście spodziewamy się, że w tym roku ta decyzja ostateczna i ten kształt będzie ogłoszony już oficjalnie.

No dobrze, bo spodziewamy się wizyty pana prezydenta Trumpa w Polsce 1 września, prawda?

Prezydent Duda potwierdzi zaproszenia dla prezydenta Trumpa na wizytę we wrześniu w Polsce. To by było dobrym momentem, żeby właśnie w rocznicę tej tragicznej, samotnej walki Polski w 1939 roku ogłosić, że tym razem Polska nie tylko nie jest samotna, ale przed wszystkim jest wzmocnione jej bezpieczeństwo przez obecność amerykańską w naszym kraju.

1 września byłby także dobrą datą, żeby ogłosić, że zniesione zostaną wizy do Stanów Zjednoczonych? Amerykańska Ambasada w Warszawie robi taką akcję namawiającą Polaków by aplikowali, czy też ubiegali się o te wizy. To wygląda tak, jakby oni bardzo chcieli zejść poniżej tego poziomu i mogli wreszcie z ulgą odetchnąć i powiedzieć: "dobrze, już możecie mieć bez wiz".

Ważne, że zmieniliśmy już sposób rozmów na temat wiz amerykańskich dla Polaków. Już nie prosimy jak kiedyś. Przez wiele lat rządy polskie wnioskowały, żeby wyłączyć w jakiś sposób z tego programy, żeby mieli jakieś specjalne prawo dla Polaków. Udowadnialiśmy różnymi historycznymi kontekstami, że to nam się należy. Nie, my teraz chcemy powiedzieć: "po prostu Amerykanie tracą na tym, że mają dla Polaków wizy". W związku z tym chcemy na normalnych warunkach wejść do tego programu ruchu bezwizowego. Stąd te apele ambasady amerykańskiej, bo ambasada zgodziła się tą koncepcją, że po prostu zejdziemy poniżej tego magicznego progu 3 procent i będziemy mieli ruch bezwizowy bez żadnej łaski, bez żadnych specjalnych warunków.  

Panie ministrze, czy 1 września oprócz prezydenta Trumpa zaprosimy do Polski prezydenta Putina?

Lista krajów zaproszonych jest zamknięta. Ona została ogłoszona. Nie ma nikogo niezaproszonego, są tylko zaproszeni. Zaproszeni zostali członkowie NATO, Unii Europejskiej i Partnerstwa Wschodniego. Ta lista jest już dzisiaj pełna.

Czyli, jak rozumiem, prezydenta Putina nie zaprosimy na 1 września.

Rosja nie uczestniczy ani w NATO, a nie w Partnerstwie Wschodnim, ani w Unii.

Dlaczego pan nie chce powiedzieć pełnym zdaniem: "nie, nie zaprosimy prezydenta Putina do Warszawy"?

Ja powiedziałem, kogo zaprosimy. Tak jak powiedziałem, nie ma nikogo niezaproszonego, są tylko zaproszeni. Członkowie NATO, Unii Europejskiej i Partnerstwa Wschodniego. Rosja nie jest członkiem tych trzech struktur, tak jak wiele innych państw, więc..

Panie ministrze, pan doskonale wie, o co ja pytam. Nie pytam o to, czy zapraszamy Chiny, pytam o to, czy zapraszamy Rosję. Pan natomiast mówi, że nie zapraszamy - dobrze.

Natomiast będziemy chętnie widzieć delegację rosyjską na obchodach, chociażby na przykład pierwszych, dotyczących 1945 roku, bo te rocznice też nadchodzą, czyli na przykład wyzwolenia Auschwitz-Birkenau, bo tam chcemy, żeby delegacja rosyjska była obecna.

Panie ministrze, czy zna pan plany prezydenta na 4 czerwca? To będzie 30. rocznica pierwszych, częściowo wolnych wyborów.

Znam część tych planów, dlatego, że druga część jeszcze zależy od....

To co będzie robił prezydent 4 czerwca?

4 czerwca na pewno pan prezydent będzie świętował 30-lecie pierwszej wolnej izby parlamentarnej w całej Europie środkowej, czyli Senatu.

Gdzie będzie świętował?

W Warszawie, dlatego że pamiętajmy.... Owszem, my mówimy zgodnie z prawdą...

A czy prezydent pojedzie do Gdańska, tam gdzie będą te uroczystości na których będzie Donald Tusk, Lech Wałęsa?

Prezydent, tak jak powiedziałem, ma dzisiaj w planie przede wszystkim obchody tej rocznicy Senatu, dlatego....

Czy prezydent pojedzie do Gdańska?

Dzisiaj nie ma tego w planach prezydenta.