„Z tego co pamiętam nie było aplauzu żadnego przy tych słowach i to był wyraz braku aprobaty. Wyraziłem swoje oburzenie” – zapewnił Rzecznik Praw Dziecka, odnosząc się do słów o. Tadeusza Rydzyka, który w swoim przemówieniu zbagatelizował problem pedofilii w Kościele. Jak dodał gość Porannej rozmowy w RMF FM, „całą swoją działalność poświęcam temu, żeby bronić ofiary pedofili”.

Robert Mazurek na początek rozmowy przypomniał szokujące słowa o. Tadeusza Rydzyka, które padły podczas sobotnich uroczystości jubileuszu Radia Maryja. O. Tadeusz Rydzyk przywołał w swoim sobotnim wystąpieniu postać bp. Edwarda Janiaka, jak stwierdził: "To jest współczesny męczennik. Mediów. Media to zrobiły". Biskup jest podejrzany o tuszowanie pedofilii w polskim Kościele. "To, że ksiądz zgrzeszył... no zgrzeszył. A kto nie ma pokus?" - dodał duchowny. Mazurek zauważył, że po przemówieniu o. Rydzyk przywitał przybyłych gości, a ci "cieszyli się jak dzieci". Z tego co pamiętam nie było aplauzu żadnego przy tych słowach i to był wyraz braku aprobaty - skomentował Mikołaj Pawlak. Myślę, że tak jak teraz - przywitałem pana, aplauz dotyczył przywitania gości. Gest pozdrowienia dla słuchaczy i pana redaktora - dodał Rzecznik Praw Dziecka, tłumacząc się z oskarżeń, że nikt z gości uroczystości, odpowiednio nie zareagował na słowa o. Rydzyka.

Te słowa zostały wyjaśnione, ja wyraziłem swoją dezaprobatę - mówił Pawlak, odnosząc się do wtorkowego oświadczenia o. Rydzyka, w którym duchowny przeprosił za sobotnie wystąpienie. RPD nie wyjaśnił jednak w jaki sposób konkretnie tę dezaprobatę wyraził, dodał tylko, że "nie ma nikogo normalnego, kto nie chciałby takich przestępstw ścigać" - mówiąc nt. przestępstwa pedofilii. Wyrażam oburzenie. Nie powinny takie słowa nigdy i nigdy paść - mówił.

Całą swoją działalność poświęcam temu, żeby bronić ofiary pedofili. Jako RPD dążę do tego, żeby zaostrzyć kary - deklarował Mikołaj Pawlak.

Pawlak: Nie we wszystkich miejscach, wszyscy dbają o to, żeby dzieci brały udział w zajęciach

Od marca mamy problem z tym duży. Setki milionów złotych były wydane, żeby dzieci, które nie mają dostępu do internetu mogły brać udział w zdalnym nauczaniu - mówił Mikołaj Pawlak, donosząc się do pytania na temat tego, jak duży jest problem jest z wśród dzieci z niemożnością uczestniczenia w nauce zdalnej. Nie we wszystkich miejscach, wszyscy dbają o to, żeby dzieci brały udział w zajęciach - dodał Rzecznik Praw Dziecka.

W jaki sposób RPD próbuje zapobiegać podobnym sytuacjom? Kieruje propozycje w jaki sposób rozwiązać ten problem - odpowiedział Pawlak.

Rzecznik Praw Dziecka: Komisji państwowej ds. pedofilii nie powinno być słychać

Komisja (państwowa ds. pedofilii - red.) nie jest od tego, żeby być codziennie w radiu, tylko raz na rok ma przedstawić raport o tym, co w ciągu roku ustaliła (...) Są niezależni, tak mają działać - mówił Mikołaj Pawlak w Porannej rozmowie w RMF FM. Też jestem zdruzgotany tym, że w ogóle nie słychać o tym, że się zajmują. Ale nie powinno być słychać - stwierdził Rzecznik Praw Dziecka. Jak zapewniał, "w lipcu będzie słychać, bo będzie raport komisji".

Rozmowa zeszła też na temat dziecięcego telefonu zaufania uruchomionego przez Rzecznika. W rozmowie gość Roberta Mazurka upierał się, że działa on całodobowo, podczas gdy w rzeczywistości jest czynny od 8:15 do 20:00. Prowadzący rozmowę znalazł sposób, by wprost udowodnić urzędnikowi mijanie się z prawdą. Jaki? Przekonajcie się sami: