Polacy przegrali na stadionie w Kazaniu z Kolumbią 0:3 i stracili szansę na awans do 1/8 finału mistrzostw świata w Rosji. Kibice i dziennikarze w Polsce mieli podstawy wierzyć, ze tym razem się uda i kadra Nawałki godnie zaprezentuje się na mundialu. Niestety, tak nie było.

Reprezentanci Polski po meczu z Kolumbią /DIEGO AZUBEL /PAP/EPA

Kłamstwo nr 1. Adam Nawałka jest rozsądnym trenerem

Dwie wygrane kampanie reprezentacyjne i udane EURO 2016 przez Adama Nawałkę pozwalały nam myśleć, że selekcjoner jest gotowy na każdą ewentualność i jego plan na grę jest przemyślany. Tymczasem w obu meczach widzieliśmy trenera, który nie jest konsekwentny. Ustawia swój zespół w niewypróbowanym zestawieniu i rezygnuje ze sprawdzonych wariantów. Zamiast konsekwentnie grać czwórką obrońców, ustawia zespół z 3 obrońcami. W meczu z Senegalem wystawia do gry tylko jednego defensywnego pomocnika, mimo, że wcześniej zagrał w takim ustawieniu tylko raz. W meczach towarzyskich do zastąpienia Kamila Glika był przygotowywany Jan Bednarek, tymczasem w meczu z Senegalem od początku wystąpił Thiago Cionek.

Kłamstwo nr 2: Piotr Zieliński dorósł do wielkiej piłki

To chyba najboleśniejsze kłamstwo, w które uwierzyli kibice. Zawodnik Napoli dostał duże zaufanie od Nawałki rozgrywając w eliminacjach najwięcej minut poza Lewandowskim. W Rosji zobaczyliśmy jednak piłkarza, który nie podejmuje ryzyka, gra do najbliższego i nie potwierdza tego, że jest uważany za jeden z największych talentów w europejskiej piłce. W meczu z Kolumbią Zieliński wykonał tylko dwa podania w pole karne, w 88 i 89. minucie.

Kłamstwo nr 3: Robert Lewandowski to napastnik światowej klasy

Swoją klasę polski napastnik miał potwierdzić na tym mundialu. Zawodnik Bayernu Monachium zawiódł na całej linii. W meczu z Senegalem oddał jeden celny strzał - z rzutu wolnego. W spotkaniu z Kolumbią na bramkę Ospiny strzelał tylko dwa razy. Jeso statystyki z wielkich turniejów to: 1 bramka na Euro 2012, 1 bramka na Euro 2016 i jak na razie 0 goli na mundialu w Rosji.

Kłamstwo nr 4: Polacy będą walczyć

Polacy zawiedli też jako drużyna. W meczu z Senegalem brakowało walki i zaangażowania. W spotkaniu z Kolumbią tylko w pierwszych dwudziestu minutach Polacy dorównywali agresją i wolą walki swoim przeciwnikom. Polska odpadła z mundialu, ale styl w jakim to zrobiła pozostawia wiele do życzenia. W Rosji nikt nie będzie po nas płakał.