Jak usłyszał reporter RMF FM od przedstawicieli Kapscha, przez ponad godzinę niedostępny był komponent systemu, który odpowiada właśnie za doładowania. Firma miała problemy z łączności miedzy punktami doładowań, m.in. na stacjach benzynowych a centralą, gdzie wpłaty są zapisywane na koncie konkretnego urządzenia viaBox.
Operator viaTolla przypomina, że awaria systemu nie zwalnia kierowców z konieczności wnoszenia opłat. Jeżeli więc ktoś nie mógł doładować konta i pojechał płatnym odcinkiem drogi, może spodziewać się kary. Jak bowiem usłyszał reporter RMF FM w firmie Kapsch, kierowcy zawsze mogą jechać darmowymi drogami alternatywnymi.
(mpw)