W niedzielę w samo południe w Dublinie rozpocznie się ceremonia losowania grup eliminacyjnych Euro 2020. Polacy ostatecznie – dzięki remisowi z Portugalią w Guimaraes - uratowali miejsce w pierwszym koszyku. W grupie unikniemy więc największych potęg, ale to nie znaczy, że unikniemy poważnych rywali. W drugim koszyku są przecież choćby Niemcy. Losowanie to nie tylko prosty podział drużyn z koszyków na grupy. To do jakiej grupy mogą trafić poszczególne drużyny, reguluje dużo dodatkowych przepisów.

To skład pierwszego koszyka. Wiadomo, że ekipy, które latem przyszłego roku zagrają w turnieju finałowym Ligi Narodów, trafią do grup pięciozespołowych (od A do D). To Portugalia, Szwajcaria, Holandia i Anglia. Te ekipy unikną rywali z najsłabszego szóstego koszyka. Chodzi o to, by w czerwcu miały wolne terminy na rozegranie turnieju finałowego. Pięciozespołowa będzie także grupa E. W pozostałych grupach (od F do J) wystąpi po 6 drużyn.

Oślizło: Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie liczę na awans piłkarzy

W niedzielę piłkarska reprezentacja Polski pozna rywali, z którymi zmierzy się w eliminacjach mistrzostw Europy. Losowanie odbędzie się w Dublinie dokładnie w samo południe. Euro w 2020 roku odbędzie się aż w 12 krajach. Kto byłby dobrym rywalem dla biało czerwonych, a kto nie? Ze Stanisławem... czytaj więcej

Zasad związanych z losowaniem jest o wiele więcej. Chodzi o względy polityczne, klimatyczne czy związane z odległością pomiędzy krajami. Jest także obostrzenie związane z wyjątkowością Euro 2020. Turniej zorganizuje aż 12 państw, a w jednej grupie może znaleźć się maksymalnie dwóch współgospodarzy turnieju.

Ważne są także kwestie polityczne. Rosja nie może trafić do grupy z Ukrainą. Armenia z Azerbejdżanem, Hiszpania z Gibraltarem. Debiutujące w eliminacjach Kosowo na pewno nie zagra z Serbią oraz Bośnią i Hercegowiną.

UEFA wzięła pod uwagę także kwestie klimatyczne. W jednej grupie mogą znaleźć się maksymalnie dwa kraje, w których istnieje większe ryzyko gry w... zimowych warunkach. W tym gronie są: Białoruś, Estonia, Wyspy Owcze, Finlandia, Islandia, Łotwa, Litwa, Norwegia, Rosja i Ukraina. Jak widać eksperci uznali, że szans na poważne zimowe granie nie ma na przykład w Szwecji. O Polsce nie ma nawet co wspominać.

Wreszcie UEFA chce uniknąć sytuacji, w której jeden zespół miałby do pokonania więcej niż jeden bardzo daleki wyjazd. Na preferencyjne zasady załapały się: Islandia, Kazachstan i Azerbejdżan, ale już sąsiadujące z nim Armenia czy Gruzja nie. Największej liczby rywali może uniknąć położony daleko na wschodzie Kazachstan. Z szerokiego grona: Andora, Anglia, Francja, Wyspy Owcze, Gibraltar, Islandia, Malta, Irlandia Północna, Portugalia, Irlandia, Szkocja, Hiszpania i Walia - Kazachstan trafi tylko na jednego rywala. Azerbejdżan może trafić na jedną drużynę z grona: Gibraltar, Islandia i Portugalia. Islandia z kolei może trafić na jednego przeciwnika spośród: Armenii, Cypru, Gruzji i Izraela.

Jak widać, samo wyciąganie okrągłych pojemników z nazwami państw i grup to podczas tego losowania zdecydowanie zbyt mało.

Podział na koszyki podczas losowania:

Koszyk finalistów Ligi Europy: Szwajcaria, Portugalia, Holandia, Anglia

Koszyk 1: Belgia, Francja, Hiszpania, Włochy, Chorwacja, Polska

Koszyk 2: Niemcy, Islandia, Bośnia i Hercegowina, Ukraina, Dania, Szwecja, Rosja, Austria, Walia, Czechy

Koszyk 3: Słowacja, Turcja, Irlandia, Irlandia Północna, Szkocja, Norwegia, Serbia, Finlandia, Bułgaria, Izrael

Koszyk 4: Węgry, Rumunia, Grecja, Albania, Czarnogóra, Cypr, Estonia, Słowenia, Litwa, Gruzja

Koszyk 5: Macedonia, Kosowo, Białoruś, Luksemburg, Armenia, Azerbejdżan, Kazachstan, Mołdawia, Gibraltar, Wyspy Owcze

Koszyk 6: Łotwa, Liechtenstein, Andora, Malta, San Marino 

Współgospodarze Euro 2020: Anglia, Azerbejdżan, Dania, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Niemcy, Rosja, Rumunia, Szkocja, Węgry, Włochy.

(j.)