RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Dwoje turystów utknęło w Tatrach. Przewodniczką była... sztuczna inteligencja

Opracowanie: Publikacja: Piątek, 10 lipca (17:22)

Dwoje turystów z Litwy utknęło pod Niebieską Turnią w Tatrach, bo… kierowali się podpowiedziami sztucznej inteligencji. Za ratownikami TOPR pracowity początek wakacji, pomogli już ponad 50 osobom.

Dwoje turystów utknęło w Tatrach. Przewodniczką była... sztuczna inteligencja
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
  • Na początku wakacji ratownicy TOPR mieli ręce pełne roboty.
  • Ewakuowali m.in. dwoje turystów, którzy utknęli w Tatrach, bo prowadziła ich AI.
  • Wybierając się w góry, pamiętaj o zasadach bezpieczeństwa!
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Utknęli w górach, bo prowadziła ich sztuczna inteligencja

Ratownicy TOPR na początku wakacji mieli do czynienia z nietypową interwencją. Była to ewakuacja dwojga turystów z Litwy, którzy utknęli pod Niebieską Turnią. Jak poinformował ratownik dyżurny TOPR, chcąc skrócić drogę do Doliny Pięciu Stawów Polskich, turyści skorzystali z podpowiedzi sztucznej inteligencji.

AI wskazała im przejście Świnicką Ławką. Przez to znaleźli się w trudnym terenie wspinaczkowym i ostatecznie zostali ewakuowani śmigłowcem.

Ratownicy TOPR mają ręce pełne roboty

Tego samego dnia ratownicy prowadzili także akcję wobec dwóch taterników, którzy utknęli na północno-wschodniej ścianie Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego, a późnym wieczorem ruszyli na wielogodzinną wyprawę po naukowca, który po wyjściu z Jaskini Lodowej w masywie Ciemniaka złamał nogę.

Po raz kolejny apelujemy o rozsądny dobór celów górskich wycieczek i nieprzecenianie swoich możliwości – podkreślili ratownicy górscy.

Poszkodowanego wyciągnięto z trudnego terenu przy użyciu technik linowych, a następnie przetransportowano w noszach do Doliny Tomanowej i dalej przewieziono samochodem do zakopiańskiego szpitala. Akcja zakończyła się dopiero przed godziną 8 rano następnego dnia.

Równolegle ratownicy pomagali także turyście, który schodząc z Bystrej poza szlakiem, utknął w wiatrołomach. Dzięki dronowi ustalono jego położenie i przekazano mu tzw. zestaw survivalowy, dzięki któremu mógł bezpiecznie przeczekać noc. O świcie został ewakuowany śmigłowcem.

Słoneczna aura nie oznacza bezpieczeństwa

Najpoważniejsze działania tatrzańscy ratownicy prowadzili jednak w słoneczną sobotę 4 lipca. Interweniowali wtedy aż 25 razy. Tego dnia śmigłowiec wielokrotnie transportował turystów z omdleniami, urazami i wyczerpaniem m.in. spod Orlej Baszty, z rejonu Kopy Kondrackiej i Rysów.

W kolejnych dniach ratownicy wielokrotnie pomagali osobom z urazami kończyn, zasłabnięciami i problemami zdrowotnymi. Ze względu na niski pułap chmur 6 lipca nie było możliwości użycia śmigłowca podczas akcji na Suchym Wierchu Ornaczańskim, gdzie turystkę z poważnym urazem nogi siedmiu ratowników transportowało w noszach do Doliny Starorobociańskiej, skąd quadem przewieziono ją do karetki.

„Jak pokazują minione dni, wypadkom w górach często towarzyszy prawo serii. W takich sytuacjach dotarcie do poszkodowanych może się znacząco wydłużyć, szczególnie, gdy nie ma możliwości użycia śmigłowca” – podsumowali zakopiańscy ratownicy.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: Tatry TOPR
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: