49-letni mieszkaniec Wołomina usłyszał zarzuty usiłowania kradzieży samochodu, a także kradzieży dwóch samochodów. Jego zainteresowanie budziły japońskie i koreańskie auta.
Policjanci ustalili, że 49-latek jeździ po parkingach w kilku stołecznych dzielnicach, typując auta do kradzieży. Podejmował kilka prób, jednak nie mógł przełamać zabezpieczeń. Wpadł na Żoliborzu, gdy usiłował skraść Kię.
Podczas przeszukania mundurowi znaleźli u niego urządzenia elektroniczne służące do włamań i kradzieży pojazdów. Mężczyzna usłyszał zarzuty, a w trakcie przesłuchania udało się jeszcze potwierdzić, że odpowiada za kradzież z maja w Wilanowie i z czerwca 2026 r. w centrum Warszawy. W obu przypadkach jego łupem padły suvy Hyundaia. Oba przypadki zarejestrowały kamery monitoringu.