Pociąg Intercity wjechał w ciężarówkę
Kierowca prowadzący ciężarówkę wjechał na przejazd kolejowy i uderzył w pierwszy wagon rozpędzonego pociągu. Właśnie w tym wagonie podróżowała kobieta, która w wyniku poniesionych obrażeń zmarła.
Ofiara śmiertelna była wśród czterech najciężej rannych osób. Pozostali ciężko ranni to inny pasażer, a także maszynista i kierowca ciężarówki. Ten ostatni przebywa na oddziale intensywnej terapii.
W sumie do szpitali przewieziono osiem osób, ale teraz zgłaszają się kolejni pasażerowie, którzy w pierwszej chwili, będąc w szoku nie zdawali sobie sprawy z obrażeń.
Pociągiem jechało 120 osób - po wypadku około stu zostało przewiezionych autokarami do świetlicy w miejscowości Skrzynno.
Pociąg Intercity wjechał w ciężarówkę
Do wypadku doszło na linii kolejowej nr 22 Wolanów - Przysucha, ok. 11:25 - ciężarówka wjechała w przejazd kolejowy wyposażony w sygnalizację świetlną. W pojazd uderzył rozpędzony pociąg osobowy PKP Intercity „Koziołek” relacji Szczecin - Lublin. Wykoleiła się lokomotywa i pierwszy wagon.
Prokurator Robert Czerwiński podkreśla, że nie wiadomo, co było przyczyną wypadku: Czy kierowca nie zauważył pociągu, w jakim był stanie, czy wpływ na to miał stan techniczny samochodu... To jest przedwczesna spekulacja.
Prokuratura podkreśla natomiast, że sygnalizatory na przejeździe kolejowym były sprawne.
Na miejsce wysłano śmigłowce LPR
Pociągiem w relacji Lublin – Szczecin podróżowało około 120 osób.
Na miejsce poleciały dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wysłano też 10 karetek i 22 zastępy strażackie. Akcja ratunkowa zakończyła się przed godz. 14.
Na miejscu pracują także policjanci. Jak mówiła w Radiu RMF24 Katarzyna Kucharska, rzeczniczka prasowa mazowieckiej policji, funkcjonariusze przeczesywali okoliczne pola. Nie wykluczaliśmy, że któraś ranna osoba odeszła od pociągu. Nie znaleźliśmy takich osób - dodała.
Dlaczego doszło do wypadku w Sokolnikach Suchych?
Jak dodała, kluczowe będą teraz oględziny składu i ciężarówki. Zostaną prowadzone pod nadzorem prokuratora.
Pociąg składał się z sześciu wagonów i lokomotywy. Rzecznik prasowy Mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego PSP Łukasz Darmofalski zaznaczył, że wszystkie wagony pociągu stoją w obrębie torowiska. Nie przewróciły się, tylko jakby zjechały z szyn, ale stoją w obrębie torowiska. Przewróciła się na bok tylko lokomotywa tego składu – wyjaśnił strażak.
Jak nieoficjalnie usłyszał reporter RMF FM Michał Krasoń, siła uderzenia była tak duża, że na miejscu trudno było rozpoznać, w jaki konkretnie pojazd uderzył pociąg.
Będzie śledztwo ws. sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym
Najpóźniej w czwartek rano prokurator rozpocznie śledztwo dotyczące sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym przez kierowcę ciężarówki, który wjechał w pociąg.
Czynności śledczych się przedłużają, bo muszą przede wszystkim zabezpieczyć rejestratory. Planowana jest nocna przerwa i wznowienie prac rano. Będzie potrzebna opinia biegłych i świadków - także pasażerów, którzy mogli obserwować to, co się dzieje, przez okno. Dopiero po zakończeniu czynności, będzie można zdjąć skład z torów i naprawić te, które zostały uszkodzone. Specjaliści ustalą m.in. czy kierowca ciężarówki hamował.
Ruch pociągów na linii kolejowej nr 22 wstrzymany
Ruch pociągów na linii kolejowej nr 22 Tomaszów Mazowiecki - Radom Główny jest wstrzymany.
Jak informowało PKP Intercity, dla podróżnych uruchomiona została komunikacja zastępcza – zamówiono trzy autobusy.
„Wprowadzono także wzajemne honorowanie biletów PKP Intercity w pociągach ŁKA i Polregio na wskazanych odcinkach” - zapewnia przewoźnik.
Kłopoty potrwają co najmniej do późnej nocy.
Sztab kryzysowy w gminie Wieniawa
Gmina Wieniawa, na terenie której doszło do tego wypadku, powołuje sztab kryzysowy - ustalił dziennikarz RMF FM Michał Krasoń. Na miejscu pomocy udzielali także urzędnicy.
Przygotowano pomieszczenia, do których zostały przetransportowane osoby, które jechały pociągiem. Gmina zorganizowała także transport do tych lokali. Na miejsce dowieziono również wodę dla służb.
Będzie akcja protestacyjna maszynistów
Maszyniści po wypadku w Sokolnikach Suchych zapowiadają akcję protestacyjną. Jak ustalił reporter RMF FM, chcą w ten sposób zwrócić uwagę na pogarszający się stan bezpieczeństwa na przejazdach drogowo-kolejowych.
Szczegóły Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce ma podać w czwartek przed południem, w czasie pikiety przed Ministerstwem Infrastruktury w Warszawie.
