W poniedziałek w Sądzie Okręgowym w Ostrołęce rozpoczął się proces w sprawie byłego prezesa jednego z miejscowych klubów piłkarskich Tomasza M.
Rozprawa za zamkniętymi drzwiami
Ze względu na wyjątkowo delikatny charakter sprawy, sąd zdecydował o wyłączeniu jawności procesu.
Proces formalnie rozpoczął się. Odczytano akt oskarżenia. Oskarżony złożył wyjaśnienia, przesłuchiwani są także świadkowie - poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Ostrołęce, Michał Pieńkowski.
Tomasz M. przebywa w tymczasowym areszcie od grudnia 2025 roku.
Ciężkie zarzuty i groźba dożywocia
Oskarżony usłyszał bardzo poważne zarzuty.
Mężczyzna został oskarżony o „szereg przestępstw przeciwko wolności seksualnej dwojga małoletnich poniżej 15. roku życia, m.in. zgwałcenie, wykorzystanie stosunku zależności w celu dopuszczenia się wobec nich innych czynności seksualnych oraz prezentowanie małoletnim treści pornograficznych”.
Do przestępstw miało dochodzić w Ostrołęce i Warszawie w okresie od lipca 2022 do sierpnia 2025 roku.
Za zarzucane czyny Tomaszowi M. grozi od 5 do 30 lat więzienia, a nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Oskarżony nie przyznaje się do winy
Tomasz M. nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia przed sądem. Śledczy podkreślają, że sprawa jest bardzo skomplikowana i wymaga przesłuchania wielu świadków.
Po postawieniu zarzutów, na początku 2026 roku, Ciechanowsko-Ostrołęcki Okręgowy Związek Piłki Nożnej zawiesił Tomasza M. w prawach członka zarządu.
Tomasz M. przez wiele lat był aktywnym działaczem sportowym, mocno związanym z lokalną piłką nożną.