RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Strażak i jego synek zginęli na miejscu. Akt oskarżenia wobec Alana G. po wypadku w Wozławkach

Autor: Publikacja: Wtorek, 7 lipca (10:39)

Prokuratura Rejonowa w Biskupcu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Alanowi G. w sprawie tragicznego wypadku drogowego, do którego doszło w Wozławkach 15 sierpnia 2025 roku. W wyniku zderzenia zginął ojciec - strażak ochotnik z wozławskiej OSP - oraz jego dwuletni syn. Według śledczych audi prowadzone przez 35-letniego mężczyznę poruszało się z prędkością około 150 km/h.

Strażak i jego synek zginęli na miejscu. Akt oskarżenia wobec Alana G. po wypadku w Wozławkach
W wypadku w Wozławkach zginął ojciec i syn, fot. zdjęcie poglądowe /Shutterstock
  • Tragiczny wypadek w Wozławkach wstrząsnął regionem. W zderzeniu audi ze skodą zginął ojciec i jego 2-letni syn.
  • Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Alanowi G., który miał prowadzić audi z prędkością około 150 km/h i uciec z miejsca zdarzenia.
  • Sprawdź, co grozi 35-latkowi za spowodowanie śmiertelnego wypadku.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Do tragedii doszło, gdy audi kierowane przez Alana G. uderzyło w tył skody, którą podróżowała rodzina z małym dzieckiem. Siła zderzenia była ogromna. Na miejscu zginął kierowca skody oraz jego dwuletni syn.

Sprawa wzbudziła duże emocje w regionie, ponieważ po wypadku Alan G. miał opuścić swoje auto i oddalić się z miejsca zdarzenia. Zostawił rozbitą skodę oraz ranną, ciężarną kobietę bez pomocy. Policjanci zatrzymali podejrzanego kilka godzin później.

Prokuratura: Kierowca audi umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa

Jak poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski, Alan G. został oskarżony o spowodowanie wypadku drogowego poprzez umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Alan G., który ma 35 lat, został oskarżony o spowodowanie wypadku drogowego poprzez umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa. Autem kierował z prędkością ok. 150 km/godz. – przekazał prokurator Daniel Brodowski.

Mężczyzna odpowie przed sądem za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia. Za zarzucane mu czyny grozi kara nie niższa niż pięć lat pozbawienia wolności.

Alan G. nie przyznał się do ucieczki z miejsca wypadku

Po zatrzymaniu Alan G. znajdował się w stanie nietrzeźwości. Podejrzany twierdził jednak, że alkohol spożywał dopiero po wypadku. Prokuratura powołała dwóch niezależnych biegłych, którzy nie byli w stanie jednoznacznie wykluczyć tej wersji wydarzeń.

Z tego powodu postępowanie dotyczące prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości zostało umorzone.

Oskarżony częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Nie przyznał się do ucieczki z miejsca zdarzenia – poinformował prokurator Brodowski.

Alan G. obecnie przebywa w areszcie. O jego dalszym losie zdecyduje sąd w Biskupcu.

Źródło: RMF/PAP
Tagi: Alan G.

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: