W czwartek Sąd Okręgowy w Krakowie podtrzymał wyrok uniewinniający wobec prof. Jacka D., ówczesnego kierownika II Oddziału Kliniki Kardiologii Szpitala Uniwersyteckiego, lekarki dyżurnej Katarzyny S. oraz ordynatora sali monitorowanej Andrzeja K.
W przypadku czwartego lekarza, Dariusza D., sąd uchylił wyrok, ale jednocześnie umorzył postępowanie z powodu przedawnienia czynu.
Prokuratura zmieniła zdanie
W trakcie postępowania zarówno obrońcy lekarzy, jak i prokuratura domagali się uniewinnienia medyków. Prokuratura, która początkowo była przeciwnego zdania, ostatecznie uznała, że „nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy medycy popełnili błędy”.
To właśnie ten fragment uzasadnienia sądu stał się kluczowy dla rozstrzygnięcia sprawy.
Rodzina zmarłego nie zgadza się z wyrokiem
Pełnomocnik wdowy po Jerzym Ziobrze domagał się uchylenia wyroku uniewinniającego i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Argumentował, że biegli wydający opinię byli nieobiektywni, a sąd nie zachował bezstronności. Sąd jednak nie podzielił tych argumentów.
Sprawa, która podzieliła opinię publiczną
Jerzy Ziobro był leczony od czerwca 2006 roku w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Zmarł w lipcu tego samego roku. Rodzina zmarłego od początku była przekonana, że do śmierci doszło z winy lekarzy.
W 2017 roku sąd rejonowy uniewinnił medyków, jednak oskarżyciele złożyli apelację.
Czwartkowy wyrok kończy niemal 20-letnią batalię sądową, która była jednym z najgłośniejszych procesów medycznych w Polsce.