W sobotnie popołudnie w województwie małopolskim doszło do tragedii. We Frydrychowicach 67-latka wpadła do studni.
Rodzina wydostała kobietę, jednak - pomimo resuscytacji krążeniowo-oddechowej przeprowadzonej przez strażaków, a także zespoł ratownictwa medycznego - jej życia nie udało się uratować.
Niestety stwierdzono zgon. Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej, czyli ponad 20 mundurowych PSP i OSP - przekazał nam kpt. Hubert Ciepły, rzecznik Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.
Przyczyny i okoliczności tego dramatycznego wypadku wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratora.