Znana z protestów osób niepełnosprawnych w Sejmie Iwona Hartwich, umieszczona na siódmym miejscu listy Koalicji Obywatelskiej w Toruniu oświadczyła, że nie wystartuje z tej listy w wyborach. Jak napisała w mediach społecznościowych, obiecano jej 3. miejsce na liście.

"Chciałam oficjalnie poinformować, że nie będę kandydować w wyborach do Sejmu z listy Koalicji Obywatelskiej" - napisała Hartwich we wpisie na swoim profilu na Facebooku.

"Podczas rozmów, na które zostałam zaproszona przez poważnego polityka Platformy Obywatelskiej, otrzymałam propozycję startu w wyborach z miejsca trzeciego, na które się zgodziłam" - dodała.

Zaznaczyła, że jeszcze w lipcu telefonicznie zapewniano ją, że nic się w tej sprawie nie zmieniło. Tymczasem we wtorek dowiedziała się, że ma startować z miejsca nr siedem.

"Moje działania od 12 lat związane są z walką o poprawę sytuacji Osób z Niepełnosprawnościami w Polsce, dlatego dzisiejszą decyzję Platformy Obywatelskiej odbieram jako niepoważne potraktowanie nie tylko mojej osoby, ale również środowiska Osób z Niepełnosprawnościami" - zaznaczyła we wpisie.

"Cała sytuacja jest dla mnie bardzo przykra i czuję się oszukana" - dodała.

We wtorek Koalicja Obywatelska zaprezentowała "jedynki" list wyborczych do Sejmu. Lider PO-KO Grzegorz Schetyna startuje z pierwszego miejsca w Warszawie, druga na tej liście jest szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

W Toruniu, gdzie na liście miała znaleźć się Hartwich, na jedynce jest lider kujawsko-pomorskiej Platformy Tomasz Lenz.

Opracowanie: