W Genewie, która jest siedzibą Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), powołano w czwartek zespół mający zbadać, jak organizacja ta radziła sobie z pandemią koronawirusa. Tym samym rozpoczęło się dochodzenie, którego domagały się kraje należące do WHO - podaje AP.

Niezależny zespół, na czele którego stanęły dwie przewodniczące - była prezydent Liberii Ellen Johnson Sirleaf i była premier Nowej Zelandii Helen Clark, ma za zadanie przeanalizować postępowanie WHO po wybuchu pandemii, a zwłaszcza na jej pierwszym etapie.

Panel ekspertów będzie miał pełen dostęp do wewnętrznej dokumentacji, materiałów i maili WHO - zapowiedziały Sirleaf i Clark podczas briefingu dla mediów.

Wśród 11 członków komisji są między innymi renomowany chiński lekarz dr Zhong Nanshan, który pierwszy publicznie potwierdził, że koronawirus przenosi się z człowieka na człowieka, Mark Dybul, który był szefem Globalnego Funduszu na rzecz Walki z AIDS, Gruźlicą i Malarią, była prezes organizacji Lekarze Bez Granic Joanne Liu i David Miliband, były szef brytyjskiej dyplomacji, obecnie dyrektor wykonawczy Międzynarodowego Komitetu Ratunkowego (IRC). AFP przypomina, że Liu zasłynęła z bardzo krytycznej oceny postępowania WHO podczas epidemii eboli.

Pierwsze spotkanie panelu ekspertów odbędzie się 17 września, a następnie jego posiedzenia będą się odbywały co sześć tygodni do kwietnia. Szefowe komisji spodziewają się, że w listopadzie zespół będzie mógł zdać sprawę ze swych pierwszych ustaleń. Pełen raport końcowy ma zostać przygotowany w przyszłym roku, na razie jednak nie podano dokładnego terminu.

WHO publicznie chwaliło Chiny


Większość krajów należących do WHO od maja domagała się przeprowadzenia dochodzenia w sprawie postępowania tej organizacji wobec koronawirusa i krytykowała ją za zbyt późne ogłoszenie pandemii. Pojawienie się nowego wirusa zdiagnozowano w Chinach w grudniu 2019 roku, a WHO dopiero 30 stycznia ogłosiła stan globalnego zagrożenia epidemicznego. W lipcu zapowiedziano utworzenie zespołu dochodzeniowego.

Pod koniec maja prezydent USA Donald Trump oznajmił, że Stany Zjednoczone zrywają relacje z WHO; organizacji tej zarzucił, że jej reakcja na wybuch epidemii nie była odpowiednia. Powiedział, że Chiny "całkowicie kontrolują" WHO. Oskarżył też władze w Pekinie o wywieranie presji na WHO i nieprzesyłanie obowiązkowych reportów.

W czerwcu Associated Press ustaliła, że w styczniu przez kilka tygodni Chiny opóźniały przekazanie WHO szczególnie ważnych informacji na temat wirusa, łącznie z jego sekwencją genetyczną. Nagrania ze spotkań WHO dowodzą, że wysokiej rangi pracownicy organizacji narzekali na postawę Pekinu i brak danych z Chin, jednak szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus publicznie chwalił ten kraj za szybkie dostarczanie przejrzystych informacji.

Prace panelu ekspertów finansowane są przez WHO; jego siedzibą będzie Genewa, a na czele personelu pracującego dla komisji stanie dr Anders Nordstrom, który pełnił obowiązki dyrektora generalnego organizacji.