Teoretycznie - pozytywne. Posłów będzie mniej, więc nie wszyscy będą mogli uraczyć swoimi przemyśleniami w mediach. Praktycznie jednak powstanie problem, kto ma mieszkać w liczącym 400 pokojów Hotelu Poselskim, jeśli posłów będzie 300, a część z nich z hotelu nie korzysta? Utrzymanie ceny kilkudziesięciu złotych za dobę za nocleg bez wątpienia zapewniłaby hotelowi powodzenie, ale nie ma pewności, czy nie ucierpi na tym prestiż. Posłów albo gości, do wyboru.
Nie wiadomo też, co ze zwolnioną powierzchnią w sali plenarnej. Zwykle kiedy coś się w centrum zwalnia, stają tam budki z kebabem i dopalaczami. Te ostatnie mogłyby wprawdzie wpłynąć na proces legislacyjny, ale nie ma pewności, czy korzystnie.
Nie ukrywajmy, że pozbycie się prawie 200 parlamentarzystów zwiększy też bezrobocie. A nie ma kursów przekwalifikowujących kogoś, kto wszystko umie.
Generalnie propozycje zmian w konstytucji trzeba jeszcze przemyśleć. Na szczęście zajmą się tym posłowie, a to daje pewność, że nic z tego nie będzie.