RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Co ma do tego RBN? I czemu mamy jeszcze czekać?

Publikacja: Niedziela, 30 maja (20:22) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Zapis tego, co działo się w kokpicie prezydenckiego tupolewa trafi wreszcie do Polski. Tylko dlaczego przed zapowiadaną szybką publikacją, ma się z nim zapoznawać Rada Bezpieczeństwa Narodowego, złożona z kandydatów do prezydentury?

Kompletnie nie mam pojęcia czemu z zapisami, na które czeka cała Polska, ma się najpierw zapoznawać Rada, powołana przez tymczasowego prezydenta, złożona poza nim z trzech innych pretendentów do tej funkcji.

Skoro decyzję o upublicznieniu zapisu może podjąć premier, a premier wielokrotnie zapowiadał, że zapis trzeba ujawnić jak najszybciej - to gdzie tu miejsce dla jakiejś Rady? I po co? I właściwie dlaczego Rada Bezpieczeństwa Narodowego, a nie na przykład nasza komisja badająca wypadek? Albo sejmowa komisja czegokolwiek. Obrony narodowej, infrastruktury, spraw zagranicznych...

Dlaczego, do ciężkiej cholery, nad wszystkim mają panować politycy? Tylko dlatego, że uznali, że to od nich zależy? Przypominam zapowiedzi premiera Donalda Tuska - nie było w nich ani słowa o jakiejś Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, która miałaby mieć pierwszeństwo w zapoznawaniu się z materiałami śledztwa. Tak samo jak w słowach Komorowskiego do niedawna nie było żadnego śladu po samej Radzie.

Czy chodzi  w tej zagrywce o to, żeby teraz spojrzenia całej Polski zawisły na Bronisławie Komorowskim, żeby łaskawie zwołał tę całą Radę jak najszybciej, bo wszyscy chcemy się dowiedzieć co się działo w kokpicie prezydenckiego samolotu tuż przed katastrofą? Czy chodzi o to, żeby to kandydat Platformy decydował kiedy i jak poznamy prawdę, którą Donald Tusk dawno temu już obiecał nam bezwarunkowo?

Dziwię się, że pozostali kandydaci i reszta sceny politycznej tak potulnie znoszą ciemnotę, wciskaną nam wszystkim przy tej okazji. Jaka Rada Bezpieczeństwa Narodowego? Kiedy? Jak ją Komorowski zwoła na tydzień po Bożym Ciele - to też będziemy potulnie czekać z upublicznieniem zapisu? Bo co? Bo kto powiedział, że trzeba czekać? Minister sprawiedliwości? A cóż tu ma do rzeczy minister sprawiedliwości? Ani nie kieruje komisją, ani rządem, ani nie ma wpływu na prokuraturę, ani nie ma do odegrania żadnej roli w ujawnianiu czegokolwiek...

Może panowie Kaczyński, Napieralski i Pawlak są zadowoleni, że ich konkurent Komorowski ich akurat wybrał do Rady Bezpieczeństwa Narodowego, i że dowiedzą się pierwsi. Może to dobrze robi ich miłości własnej.

Ale mnie konieczność czekania na zapoznanie się z tym, o czym starszy pan Klich chodzi i gawędzi od tygodnia, a teraz dowiedzą się oni, uprzywilejowani nie wiadomo dlaczego - po prostu irytuje. Nie tak miało być.

Źródło: RMF FM FB

Nie przegap

Dalsza część artykułu pod materiałem video: