Po raz pierwszy w dziejach Kościoła mszę świętą dla Kolegium Kardynalskiego w Kaplicy Sykstyńskiej transmitowała telewizja. Msza odprawiona została w całości po łacinie.
W czasie nabożeństwa papież Benedykt XVI podjął pierwszą zaskakującą decyzję: zrezygnował z wygłoszenia kazania i zamiast niego wygłosił długie przesłanie, zawierające jego najważniejsze plany i zamierzenia.
Jak podkreślił, swój wybór uważa za łaskę, którą wyjednał mu u Boga poprzednik Jan Paweł II. Zdaje mi się, że czuję jego silną dłoń ściskającą moją rękę, zdaje mi się, że widzę jego pełne uśmiechu oczy i słyszę jego słowa skierowane w tej chwili zwłaszcza do mnie – „Nie lękaj się” - powiedział nowy papież.
Wyraził przekonanie, że jego wielki poprzednik pozostawił Kościół odważniejszy, cieszący się większą wolnością i odmłodzony, spokojnie patrzący w przeszłość i nie obawiający się przyszłości.
Benedykt XVI wyznał, że wybór kardynałów był dla niego wielkim zaskoczeniem. Z całą mocą zapewnił o swym pragnieniu kontynuowania realizacji postanowień Soboru Watykańskiego II. Zobowiązał się, że dołoży wszystkich sił w dążeniu do pełnej jedności chrześcijan.
Wyznawców innych religii oraz niewierzących zapewnił, że Kościół będzie dalej prowadził z nimi otwarty dialog na rzecz dobra człowieka i społeczeństwa. Nie wystarczą zewnętrzne oznaki dobrych zamiarów, potrzebne są konkretne działania - dodał.
Benedykt XVI zapowiedział, że w sierpniu pojedzie do Kolonii na Światowy Dzień Młodzieży. Potwierdził, że zgodnie z zamiarami Jana Pawła II w październiku w Watykanie odbędzie się synod biskupów na temat Eucharystii. We mszy wziął także udział osobisty sekretarz Jana Pawła II arcybiskup Stanisław Dziwisz.
Rano zostały zdjęte pieczęcie z papieskiego apartamentu w Pałacu Apostolskim, gdzie wprowadzi się Benedykt XVI. Mieszkanie zostanie odnowione zanim wprowadzi się tam nowy lokator.