Sukcesem zakończyły się pierwsze w Polsce zabiegi radioterapii protonowej nowotworów oka, przeprowadzone w Instytucie Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie. Zdaniem współpracujących przy zabiegach lekarzy Szpitala Uniwersyteckiego rozwój nowotworów u obojga pacjentów został wstrzymany.

Posłuchaj rozmowy Grzegorza Jasińskiego z Prof. Markiem Jeżabkiem, dyrektorem IFJ PAN oraz Prof. Pawłem Olko i dr Janem Swakoniem.

Posłuchaj rozmowy Marka Balawajdra z dr Andrzejem Kuligiem, dyrektorem Szpitala Uniwersyteckiego.

Pierwsza seria zabiegów zakończyła się 18 lutego 2011 roku. Uczestniczyły w niej współpracujące zespoły lekarzy, fizyków i techników ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, Collegium Medicum UJ, Instytutu Fizyki Jądrowej PAN i Centrum Onkologii w Krakowie.

Do napromienienia trudno zlokalizowanych nowotworów gałki ocznej użyto precyzyjnie uformowanej wiązki protonów przyspieszonych w skonstruowanym w IFJ PAN cyklotronie izochronicznym AIC 144. Jest to pierwszy tego typu zabieg w Polsce i w Europie Środkowej.

Stanowisko radioterapii wraz z systemami formowania i dozymetrii wiązki protonów zostało również skonstruowane przez fizyków, inżynierów i informatyków z IFJ PAN i jednostek współpracujących. W projekcie tym uczestniczyli także fizycy i lekarze z Uniwersytetu Charite w Berlinie oraz fizycy ze Zjednoczonego Instytutu Badań Jądrowych w Dubnej.

Zaletą wdrożonej w Krakowie metody jest niezwykła, nieosiągalna innymi metodami precyzja napromieniania, sięgająca ułamka milimetra. Wiązka protonów poruszająca się z prędkością ok. 100 000 km/s wnika w oko pacjenta, zatrzymuje się dokładnie w planowanym miejscu i niszczy komórki nowotworowe. Największą zaletą tej metody, w porównaniu do dotychczas stosowanych w Polsce, jest fakt, że wiązka protonów oszczędza tkanki znajdujące się na drodze do guza, a swoją niszczącą energię przekazuje głównie w obszarze występowania nowotworu.

Lekarze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie przygotowują do zabiegów kolejne osiem osób, skierowanych do tego typu terapii. Pieniądze na ich leczenie pochodzą ze środków IFJ. Niestety Narodowy Fundusz Zdrowia wciąż nie dokonał wyceny zabiegu - a to oznacza, że kolejni chorzy - oprócz tych ośmiu już zakwalifikowanych - na razie nie będą w ten sposób leczeni.

Na podstawie materiałów IFJ PAN.