Po tym jak pojawiły się w filmie „Joker”, schody z Bronksu stały się jedną z podstawowych atrakcji turystycznych Nowego Jorku. One też miały być inspiracją do specjalnego, nowojorskiego wydania "Piosenki z Prawdziwego Zdarzenia".

Artur Andrus był przy słynnych schodach, sprawdził, słowa napisał, ale utwór razem z kompozytorem, Łukaszem Borowieckim, wykonali w zupełnie innym miejscu. Dlaczego i w jakim? Sprawdźcie!

Posłuchajcie specjalnego, nowojorskiego wydania "Piosenki z prawdziwego zdarzenia"!

"To, że niby co?"
sł. i wyk. Artur Andrus

W każdą środę w porannym "Śniadaniu Mistrzów" w RMF Classic, tuż po godzinie dziewiątej Artur Andrus przegląda wraz z prowadzącym program podawane w serwisach radiowych RMF informacje z Polski i świata, poszukując inspiracji do napisania tekstu piosenki. Pretekstem może być informacja o interesującym wydarzeniu, może być fragment wywiadu albo cytat z prasy. Tekst piosenki ma stanowić aktualny, satyryczny komentarz do wybranej informacji lub wypowiedzi.

Po dokonaniu wyboru Artur Andrus przystępuje do pracy nad piosenką: przed południem pisze test i zaprasza zaprzyjaźnionych muzyków do skomponowania i zagrania melodii. Jednego ze znanych artystów zaprasza zaś do zaśpiewania "Piosenki z prawdziwego zdarzenia". Późnym popołudniem, w warszawskim studiu RMF Classic, piosenka jest nagrywana. Później jeszcze tylko montaż... i w czwartkowy poranek piosenka jest gotowa do emisji!

Cały proces jej powstawania jest rejestrowany przez reporterów RMF Classic i relacjonowany na bieżąco na antenie.

Premierę "Piosenki z prawdziwego zdarzenia" mają w porannym programie RMF Classic tuż po 09:00 - zatem cały cykl ich tworzenia i produkcji zamyka się w 24 godzinach!


Opracowanie: