Naukowcy z International Institute of Neuroscience of Natal poddali eksperymentom grupe ochotników, którzy byli gotowi przed snem, przez godzinę zanurzyć się w świat okrutnej i krwawej gry: "Doom". Badani byli podłączeni do aparatury EEG. W nocy budzono ich w tak zwanej fazie REM, kiedy zwykle śnimy najbardziej intensywnie i pytano dokładnie o to, co im się śniło. Następnego dnia wszyscy poddawali się kolejnej sesji gry w Doom. Jak donosi czasopismo "New Scientist" ci, których sen najbardziej wiązał się z obrazami obserwowanymi w grze, następnego dnia najbardziej wyraźnie poprawiali swoje wyniki. Nie pierwszy to dowód, że sen w ogóle pomaga się uczyć, wygląda na to, że nie trzeba nawet spać na klawiaturze.
Prześpij się, będziesz lepszym graczem
Chcesz być mistrzem ukochanej gry komputerowej? Nie przesiaduj do bladego świtu przed ekranem. Najnowsze badania brazylijskich naukowców sugerują, że umiejętnosci graczy rosną... podczas snu.
Tagi:
sen