Władze Korei Płn. oceniły w dokumencie, do którego dotarły niedawno zagraniczne media, że w kraju występuje "pilna potrzeba" importu żywności, by zapobiec jej niedostatkom – podał w piątek południowokoreański dziennik „Dzoson Ilbo”.

Produkcja zbóż w Korei Płn. spadła w ubiegłym roku o ok. 10 proc. i występuje "pilna potrzeba" importu żywności oraz opracowania planu zwiększenia jej produkcji - napisano w okólniku północnokoreańskiego MSZ, do którego dotarła amerykańska strona internetowa NK News, specjalizująca się w analizie sytuacji w tym izolowanym azjatyckim kraju.

Korea Płn. poprosiła w lutym ONZ o pomoc żywnościową, by zapobiec potencjalnemu kryzysowi wyżywienia. Urzędnicy Pjongjangu twierdzą, że w kraju może w tym roku zabraknąć 1,4 mln ton żywności. Według danych ONZ ok. 10,5 mln obywateli Korei Płn., czyli 41 proc. populacji tego kraju, potrzebuje pomocy żywnościowej.

Gospodarka Korei Płn. skurczyła się o 3,5 proc. w 2017 roku i o 5 proc. w roku 2018, i najprawdopodobniej będzie się dalej kurczyć w tym roku - powiedział badacz z Koreańskiego Instytutu Zjednoczenia Narodowego w Seulu, Czo Han Bum, cytowany przez "Dzoson Ilbo".

Według tej gazety nie ma jednak na razie żadnych oznak masowego głodu, a ceny zbóż na północnokoreańskich targach utrzymują się na stabilnym poziomie.

Zdaniem ekspertów północnokoreańska gospodarka silnie odczuwa międzynarodowe sankcje, nałożone na Pjongjang za jego zbrojenia jądrowe i rakietowe. Sankcje ograniczyły m.in. dostawy ropy i innych paliw, uderzając w północnokoreański przemysł. Obroty handlu zagranicznego znacznie spadły z powodu zakazu eksportu węgla, stali, owoców morza i tekstyliów.

Pjongjang domaga się zniesienia większości sankcji, argumentując, że wykonał już pewne "gesty dobrej woli" związane z denuklearyzacją. Władze USA żądają jednak "całkowitej, możliwej do zweryfikowania i nieodwracalnej" denuklearyzacji i wykluczają możliwość zniesienia sankcji, dopóki nie zostaną podjęte konkretne kroki w tym kierunku.

Prezydent USA Donald Trump obiecywał przywódcy Korei Płn. Kim Dzong Unowi pomoc w rozwoju gospodarczym jego kraju, pod warunkiem, że całkowicie zrezygnuje on z broni jądrowej. Lutowy szczyt z udziałem Trumpa i Kima w Hanoi nie przyniósł jednak porozumienia w sprawie denuklearyzacji, a negocjacje utknęły w martwym punkcie i obecnie nie jest jasne, kiedy mogą zostać wznowione.

Opracowanie: