Stan i wielkość szkód muszą teraz ocenić ekipy techniczne. Specjaliści sprawdzą również, czy zagrożone są inne bezcenne zabytki. Na razie wiadomo, że zniszczeniu uległo kilka metrów ściany w ogrodzie Domu Moralisty. Włoski minister kultury Sandro Bondi twierdzi, że sytuacja w Pompejach jest pod kontrolą i nie ma co wpadać w panikę.
Zdaniem ekspertów to, co dzieje się w ostatnich tygodniach z zabytkami dawnego starożytnego miasta to rezultat lat zaniedbań w konserwacji i braku pieniędzy na najpilniejsze prace.