We wtorkowym komunikacie Serviciul Român de Informații czytamy:
„SRI, we współpracy z DIICOT (agencją do walki z przestępczością zorganizowaną), MAI-DCCO (jednostką policji do walki z przestępczością zorganizowaną), MApN-DGIA (wywiadem wojskowym) oraz zewnętrznymi służbami partnerskimi, zapobiegło przeprowadzeniu operacji sabotażowej na terytorium Rumunii, w którą zaangażowany był obywatel Rosji zamieszkały w Rumunii”.
40-letni mężczyzna od lutego znajdował się pod obserwacją SRI i był przedmiotem szeroko zakrojonego śledztwa w sprawie działań dywersyjnych.
Jak informuje SRI, uzyskane dane wskazują na podobny schemat działań, jaki stosują na terytorium państw europejskich siatki sabotażystów koordynowane przez podmioty z Federacji Rosyjskiej.
„Obywatel Rosji otrzymał od pośrednika polecenie wykonania materiałów foto-wideo przedstawiających cele o strategicznym znaczeniu wojskowym, w tym ukraińskie samoloty transportowe Antonow podczas ich obecności na terytorium kraju. Śledztwo wykazało również, że Federacja Rosyjska nadal wykorzystuje osoby z kategorii wrażliwych do prowadzenia takich nielegalnych działań” - cytuje komunikat służb Digi24.ro.
Według śledczych z DIICOT, dowody zgromadzone w sprawie wykazały, że 40-letni Rosjanin od lutego do lipca „pod bezpośrednim nadzorem osoby, z którą utrzymywał kontakt za pośrednictwem szyfrowanych wiadomości internetowych, identyfikował, monitorował i gromadził informacje wojskowe”. Miał wykonać i przekazać także zdjęcia sprzętu rumuńskich i sojuszniczych sił zbrojnych oraz przemieszczania się personelu i sprzętu bojowego w kilku rumuńskich i międzynarodowych obiektach wojskowych (bazach) zlokalizowanych w powiatach Kluż, Konstanca, Călărași, Ilfov oraz gminie Bukareszt.