Afera dotyczy okresu, kiedy Chirac był jeszcze merem Paryża. Według prokuratury blisko 30 jego przyjaciół otrzymywało z kasy stołecznego merostwa pieniądze, choć nie wykonywali tam żadnej pracy.
Chirac próbował za wszelką cenę uniknąć tego procesu. Zawarł między innymi tajne porozumienie z obecnymi władzami Paryża, w którym wraz z rządzącą partią UMP (Unia na rzecz Ruchu Ludowego) zobowiązał się do wypłacenia miastu ponad 2 mln euro.