RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Pilna decyzja Zełenskiego ws. Wołynia: Otwarcie archiwów, kolejne ekshumacje

Autor: Publikacja: Piątek, 17 lipca (18:49) Aktualizacja: Piątek, 17 lipca (21:05)

Zostaną otwarte wszystkie archiwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy, które dotyczą tragicznych wydarzeń na Wołyniu w XX wieku – zapowiedział w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Dodał, że zostaną podjęte decyzje w sprawie wydania dodatkowej, znaczącej liczby zezwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne.

Pilna decyzja Zełenskiego ws. Wołynia: Otwarcie archiwów, kolejne ekshumacje
„Przeprowadziłem spotkanie dotyczące naszej polityki na kierunku polskim” - poinformował Wołodymyr Zełenski (fot. https://x.com/ZelenskyyUa). /materiały udostępnione

Przeprowadziłem naradę dotyczącą naszej polityki wobec Polski. (...) Uzgodniliśmy podjęcie kilku kluczowych działań. Po pierwsze: zostaną podjęte decyzje w obszarze dyplomacji. Po drugie: zostaną otwarte wszystkie archiwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczące tragicznych wydarzeń XX wieku na Wołyniu” napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.

Prezydent Zełenski zaznaczył, że „zostaną podjęte decyzje w sprawie wydania dodatkowej, znaczącej liczby zezwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne, a wspólnie ze stroną polską musimy zapewnić większe możliwości prowadzenia takich działań”. 

Uzasadnienie Zełenskiego

Prezydent Ukrainy w ten sposób uzasadnił te decyzje:

„Priorytety są jasne: my wszyscy w Europie potrzebujemy dobrosąsiedzkich, równoprawnych i wzajemnie korzystnych relacji opartych na szacunku. Polska udzieliła znaczącego wsparcia Ukrainie po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji i jesteśmy wdzięczni za to Polsce. Obrona niepodległości Ukrainy oznacza bezpośrednio wzmacnianie niepodległości Polski, a wyzwania bezpieczeństwa, przed którymi stoi dziś Europa, można rozwiązać tylko poprzez współpracę – w szczególności współpracę między wolnymi narodami naszego regionu” czytamy we wpisie Zełenskiego.

Zełenski napisał też, że w czasie spotkania dotyczącego polityki Ukrainy wobec Polski „omówiono możliwe formaty rozszerzenia dialogu między społeczeństwami obu krajów”.

„Zgodziłem się z Ołeksandrem Ałfierowem, szefem Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, na rozszerzenie możliwości Instytutu. Ołeksandr przygotuje i przedstawi kompleksowe propozycje, a proszę odpowiednich urzędników rządowych oraz odpowiednią komisję Rady Najwyższej Ukrainy o rozważenie zwiększenia wsparcia finansowego i innego dla Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Odpowiednie możliwości są niezbędne do właściwej reprezentacji interesów Ukrainy” – przekazał Zełenski.

Tusk: Z satysfakcją i nadzieją przyjmuję słowa i decyzje

Premier Donald Tusk oświadczył w piątek wieczorem, że z satysfakcją przyjmuje deklarację prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego dotyczące ekshumacji na Wołyniu. 

„Z satysfakcją i nadzieją przyjmuję słowa i decyzje prezydenta Zełenskiego, dotyczące relacji między naszymi państwami, które muszą być oparte na wzajemnym szacunku i prawdzie. Jesteśmy gotowi do poważnego i przyjaznego dialogu w sprawach, które nas łączą i tych, które nas dziś dzielą” - napisał wkrótce potem Tusk na platformie X.

Kosiniak-Kamysz: Liczę, że zapowiedzi przerodzą się w konkrety

W piątek wieczorem wicepremier Kosiniak-Kamysz odnosząc się do tej informacji napisał na platformie X, że „każda deklaracja przybliżająca do rozwiązania trudnych spraw między Polską i Ukrainą, zasługuje na uwagę”.

Liczę, że zapowiedzi prezydenta Zełenskiego dotyczące otwarcia archiwów, ekshumacji i dialogu przerodzą się w konkrety. To kierunek, o który zabiegaliśmy - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Jak zapewnił: „Od początku stawialiśmy na dialog i pamięć dla ofiar Rzezi Wołyńskiej”. „Dziś Polska i Ukraina mają wspólnego wroga – Rosję. To tam jest zagrożenie dla naszego porządku. Skłócenie naszych narodów leży w interesie Kremla” - dodał Kosiniak-Kamysz.

Rzeź wołyńska w 1943 roku

Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Łącznie od lutego 1943 r. do wiosny 1945 r. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło, według badaczy, ponad 100 tys. Polaków. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.

Napięcia w relacjach Polski z Ukrainą

W ostatnich miesiącach doszło do napięć w relacjach polsko-ukraińskich w związku ze sporem o kwestie historyczne, w tym o upamiętnianie UPA i związanych z nią postaci. Spór wywołała podjęta pod koniec maja decyzja prezydenta Ukrainy o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia Bohaterów UPA.

Decyzja ta spotkała się z krytyką w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji, a prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.

Orderu Orła Białego zrzekli się także byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, a inne polskie odznaczenia państwowe zwrócili: szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha, Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że zwróci przyznany mu w 2022 r. ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego. Zwrot przyznanych im ukraińskich odznaczeń zapowiedzieli też inni politycy PiS: były szef MON Mariusz Błaszczak, były szef MSZ Zbigniew Rau, europoseł Adam Bielan i poseł Marek Kuchciński.

8 lipca na marginesie szczytu NATO w Ankarze prezydent Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem Ukrainy. Nawrocki powiedział po spotkaniu, że zarówno Polska, jak i Ukraina patrzą w tym samym kierunku, jeśli chodzi o zagrożenia dla niepodległości - dla obu państw Rosja „pozostaje głównym zagrożeniem”. Dodał jednocześnie, że podczas rozmowy nie udało się „rozwiązać kwestii historycznych”. - Też nie przystępowaliśmy z taką nadzieją, że uda się wszystkie kwestie rozwiązać - zaznaczył.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: