Alice Weidel i sukces AfD w Saksonii-Anhalt
Alice Weidel reprezentuje prawicowo-populistyczny i narodowo-konserwatywny nurt w niemieckiej polityce. W swoich wystąpieniach zdecydowanie krytykuje obecny kształt Unii Europejskiej, politykę migracyjną oraz establishment największych niemieckich partii.
Jej program gospodarczy jest bardziej liberalny. Weidel odwołuje się do idei wolnorynkowych i wielokrotnie podkreślała swój podziw dla Margaret Thatcher. Jednocześnie akcentuje konieczność ochrony niemieckich interesów, łącząc liberalizm gospodarczy z narodowym protekcjonizmem.
Euro, Schengen i polityka migracyjna
Najbardziej zdecydowane stanowisko Weidel zajmuje w sprawach europejskich i migracyjnych. Polityczka chce, by Niemcy opuściły strefę euro i strefę Schengen. Krytykuje unijną integrację i domaga się przywrócenia pełnej kontroli na niemieckich granicach. W sierpniu 2026 roku w rozmowie z ZDF ponownie opowiedziała się za wyjściem Niemiec z obu tych obszarów.
Weidel sprzeciwia się również niekontrolowanej imigracji. Chce zamknięcia granic dla napływu migrantów oraz znacznego zaostrzenia polityki azylowej. Jej podejście do Unii Europejskiej jest jednym z filarów politycznego przekazu AfD. Partia kwestionuje obecny model integracji i postuluje znaczne ograniczenie kompetencji unijnych instytucji.
Konserwatywne poglądy a życie rodzinne
Emocje wywołują nie tylko jej poglądy polityczne, ale także zestawienie programu AfD z prywatnym życiem Weidel. Ugrupowanie jako preferowany model rodziny wskazuje związek kobiety i mężczyzny wspólnie wychowujących dzieci. Weidel od lat pozostaje natomiast w relacji z kobietą. Jej partnerką jest Sarah Bossard, szwajcarska producentka filmowa urodzona na Sri Lance, która jako dziecko została adoptowana przez szwajcarską rodzinę. Para jest razem od 2009 roku, mieszka w Szwajcarii i wychowuje dwóch adoptowanych synów.
Weidel sprzeciwiała się w przeszłości legalizacji małżeństw jednopłciowych, jednocześnie deklarując poparcie dla związków partnerskich i podkreślając, że w swoim domu stara się wypełniać obowiązki żony. Ten kontrast między prywatnym życiem polityczki a częścią programu AfD od lat jest przedmiotem licznych komentarzy.
Weidel dzieli życie między Niemcy i Szwajcarię, choć oficjalnie mieszka w niemieckim Überlingen nad Jeziorem Bodeńskim. W przeszłości kwestia miejsca zamieszkania polityczki i jej rozliczeń podatkowych była przedmiotem zainteresowania mediów. Jej związki ze Szwajcarią są tym bardziej interesujące, że Weidel należy do najbardziej zdecydowanych przeciwniczek swobodnego przepływu osób w ramach strefy Schengen.
Dziadek Alice Weidel był w SS
Osobny rozdział w biografii liderki AfD stanowi historia jej dziadka. Dziennikarze „Die Welt” dotarli do dokumentów dotyczących Hansa Karla Weidela (1903–1985). Był on prawnikiem pochodzącym z Głubczyc na Górnym Śląsku (przed wojną miasto nosiło niemiecką nazwę Leobschütz).
Pod koniec 1932 roku Weidel wstąpił do NSDAP, a w styczniu 1933 roku został członkiem SS. W kolejnych latach działał w nazistowskich organizacjach prawniczych, a od 1941 roku był sędzią wojskowym w okupowanej Warszawie. W 1944 roku awansował na stanowisko Oberstabsrichtera i - jak wynika z zachowanych dokumentów - jego nominacja została zatwierdzona przez kwaterę główną Hitlera.
Nazistowskie sądownictwo wojskowe było ważnym elementem systemu represji III Rzeszy. Historycy szacują, że niemiecki wojskowy wymiar sprawiedliwości wydał w czasie wojny dziesiątki tysięcy wyroków śmierci. Dokumenty dotyczące Hansa Weidela wskazują także, że był świadkiem szykan wobec żydowskiego prawnika Walthera Zweiga, któremu odebrano prawo wykonywania zawodu.
Po wojnie wobec Hansa Weidela prowadzono postępowania śledcze. W zeznaniach przedstawiał się jako osoba nieobciążona odpowiedzialnością za zbrodnie reżimu. Twierdził m.in., że nie wiedział o zbrodniach popełnianych przez SS ani o prześladowaniach Żydów. Nie został skazany.
Do ustaleń „Die Welt” Alice Weidel odniosła się za pośrednictwem swojego rzecznika, zwracając uwagę, że w chwili śmierci dziadka w 1985 roku miała sześć lat. Według jej relacji jego działalność w okresie III Rzeszy nigdy nie była tematem rozmów w rodzinie.
W historii rodziny Weidel pojawia się również jej ojciec Gerhard, który jest związany z AfD.
Alice Weidel i Głubczyce. Stosunek do Polski
Pochodzenie dziadka Weidel jest istotne także w kontekście jej stosunku do Polski. W rozmowie z austriackim magazynem „Der Eckart” polityczka mówiła o Głubczycach, posługując się niemiecką nazwą Leobschütz. Przyznała, że celowo unika używania polskiej nazwy.
Kontrowersje wywołały również jej wypowiedzi dotyczące terenów byłej NRD. W mediach społecznościowych Weidel określała je mianem „Środkowych Niemiec”. W powojennym niemieckim języku politycznym określenie to mogło sugerować, że „wschodnie Niemcy” znajdują się na terenach położonych na wschód od Odry i Nysy Łużyckiej, czyli na obszarze dzisiejszej zachodniej i północnej Polski. Jej rzecznik odrzucał zarzuty, jakoby Weidel chciała w ten sposób relatywizować powojenne granice.
AfD zdecydowanie sprzeciwia się także polskim żądaniom dotyczącym reparacji za straty poniesione podczas II wojny światowej. Partia uważa tę kwestię za zamkniętą z punktu widzenia prawa międzynarodowego. Weidel odrzuca wykorzystywanie odpowiedzialności Niemiec za zbrodnie III Rzeszy jako argumentu w sporze o zobowiązania finansowe Berlina i opowiada się za polityką „grubej kreski” w rozliczaniu historii.