Znów niespokojna noc w Kijowie. W nocy Rosjanie zaatakowali rakietami cztery dzielnice stolicy. Rannych jest co najmniej 10 osób, w tym 11-letni chłopiec.
Władze stolicy wydały ostrzeżenie. „Wróg atakuje stolicę rakietami. Proszę pozostać w bezpiecznych miejscach!” - napisał na Telegramnie Tymur Tkachenko , szef Administracji Wojskowej Miasta Kijowa.
Mieszkańcy Kijowa usłyszeli pierwsze eksplozje około godziny 3:38. Ostrzeżenie przed nalotem w Kijowie wydano o godzinie 3:40, a ostrzeżenie dla obwodu kijowskiego o godzinie 3:54.
„W wyniku ostrzału w mieście uszkodzono budynki mieszkalne, zaparkowane samochody oraz budynek apteki” - napisała kijowska policja w komunikatorze Telegram.
Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) powiadomiła, że ratownicy ugasili pożar o powierzchni 4 tys. metrów kwadratowych, który wybuchł w wyniku ataku rosyjskiego na jeden z obiektów infrastruktury w obwodzie kijowskim.
Zmasowany atak Rosjan
Siły Powietrzne powiadomiły w komunikatorze Telegram, że Rosja zaatakowała Ukrainę sześcioma pociskami balistycznymi typu Iskander-M/S-400, czterema kierowanymi pociskami lotniczymi typu Ch-59/69, dwoma pociskami przeciwradarowymi typu Ch-31 oraz 121 dronami różnych typów.
Obrona przeciwlotnicza zestrzeliła dwa pociski Ch-59/69 oraz 111 bezzałogowych statków powietrznych typu Shahed, Gerber, Itałmas na północy, południu i wschodzie kraju. Siły Powietrzne odnotowały uderzenia rakiet i bojowych dronów w 11 lokalizacjach, a także upadek zestrzelonych obiektów w trzech lokalizacjach.
Kijów jest od czerwca celem zmasowanych rosyjskich ataków. Podczas nalotów wykorzystywane są coraz częściej rakiety samosterujące i rakiety balistyczne, które są zbyt szybkie do przechwycenia i zniszczenia.