Górnik Zabrze przegrał we wtorek na wyjeździe z tureckim Fenerbahce Stambuł 0:1 (0:1) w pierwszym meczu 2. rundy kwalifikacji piłkarskiej Ligi Mistrzów. Jedyną bramkę dla gospodarzy zdobył w 37. minucie z rzutu wolnego Anderson Talisca.
Do Stambułu udała się spora grupa fanów śląskiego klubu - zarówno drogą lotniczą, jak i lądową. Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania doszło do starć zabrzańskich kibiców z turecką policją.
Jak informuje reporter RMF FM Krzysztof Zasada, sympatycy Górnika rozwiesili w swoim sektorze banery, po czym obsługa zwróciła im uwagę, by je usunęli. Wtedy doszło do przepychanek, a do akcji wkroczyli funkcjonariusze. Nagranie z zajść obiegło media społecznościowe.
Podczas burdy opiekun polskich spottersów (policjantów reprezentujących interesy kibiców, służących im m.in. pomocą w kwestiach organizacyjnych i informacyjnych) złamał rękę. Co istotne, obrażenia nie były wynikiem bezpośredniego ataku, a niefortunnego przewrócenia się mężczyzny.
Tureccy funkcjonariusze zatrzymali najpierw ośmiu Polaków, ale w trakcie przerwy zidentyfikowano jeszcze jednego z uczestników bijatyki. Zatrzymani trafili do jednostki policji, gdzie są przesłuchiwani. Nie wiadomo jeszcze, jakie zarzuty usłyszą - czy odpowiedzą za wykroczenia, czy za przestęstwa.
Rewanżowe spotkanie odbędzie się 29 lipca w Zabrzu.