Holendrzy są zakochani w swoim superbusie, który jest napędzany elektrycznie, może rozwinąć prędkość do 250 kilometrów na godzinę, a przede wszystkim wyposażony jest w najnowocześniejszą elektroniczną nawigację. Jest także bardzo bezpieczny: ma detektor przeszkód oraz specjalne radary.
Może przewozić 23 osoby w komfortowych warunkach. W przyszłości nie będzie trzeba czekać na przystanku, bo pojazd nie będzie miał wyznaczonej trasy. Pojedzie tam, gdzie życzą sobie pasażerowie, kalkulując optymalną trasę uwzględniającą żądania wszystkich podróżujących osób. Ten luksusowy autobus ma już jeździć na trasie za 5 lat.
Pierwszą próbną jazdę wykonał holenderski astronauta i był zachwycony. Nad doskonaleniem superbusa pracują naukowcy na Uniwersytecie w Delf.