Armia rosyjska zaatakowała tej nocy Odessę
W nocy 2 września wojska Putina zaatakowały z powietrza Odessę nad Morzem Czarnym - trzecie co do wielkości, po Kijowie i Charkowie, miasto w Ukrainie.
Wcześniej Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy ostrzegały przed zagrożeniem użycia przez Rosję broni balistycznej z południa.
Serhij Łysak, szef miejskiej administracji wojskowej poinformował na komunikatorze Telegram, że w wyniku rosyjskiego ataku wiele osób zostało rannych, a osiem - w tym dziecko - nie żyje. Wśród zniszczonych obiektów w mieście znalazł się m.in. 24-piętrowy budynek mieszkalny. Uszkodzonych lub spalonych jest zostało również wiele samochodów.
Dzień wcześniej, 1 września prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin na konferencji prasowej po szczycie Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Biszkeku oskarżył o terroryzm Ukrainę i wydał swoim wojskom rozkaz zaatakowania ukraińskiego sektora energetycznego.
W związku z atakami na Federację Rosyjską, rosyjskie siły zbrojne otrzymały rozkaz przygotowania i przeprowadzenia masowych ataków na ukraińskie obiekty energetyczne. Uderzają w nasze - otrzymają odpowiedź - powiedział Putin.
Jak przypomina Ukraińska Prawda, również 1 września prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w przemówieniu, że niebo nad Rosją staje się coraz bardziej niebezpieczne, ostrzegając wszystkie linie lotnicze korzystające z rosyjskiej przestrzeni powietrznej.