RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Cud w Nepalu. Na ratunek czekali 9 dni w tunelu elektrowni wodnej

Autor: Publikacja: Piątek, 4 września 2026 (07:45)

Po dziewięciu dniach od katastrofalnych powodzi, z zalanego tunelu elektrowni wodnej Trishuli 3A w Nepalu wydobyto dwóch pracowników. Mężczyźni żyją.

Cud w Nepalu. Na ratunek czekali 9 dni w tunelu elektrowni wodnej
Jeden z uratowanych mężczyzn, zdj. HANDOUT/AFP/East News /AFP/East News
  • Po dziewięciu dniach od powodzi w Nepalu ratownicy wydobyli z zalanego tunelu elektrowni wodnej Trishuli 3A dwóch żywych pracowników.
  • Katastrofa nastąpiła wskutek pęknięcia topniejącego lodowca na granicy Nepalu i Tybetu.
  • Łącznie w powodzi zginęły co najmniej 1252 osoby.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Uratowani po ponad tygodniu pod ziemią

W Nepalu trwa walka z czasem i żywiołem. Po dziewięciu dniach od katastrofalnych powodzi, które przeszły przez doliny rzek Bhote Koshi i Trishuli, ratownicy wydobyli z tunelu hydroelektrowni dwóch żywych pracowników. 

Sanjay Shah, brygadzista, oraz Kabir Maharjan, nadzorca, zostali odnalezieni na głębokości aż 170 metrów pod ziemią. O ich uratowaniu poinformował rzecznik nepalskiej armii, generał Raja Ram Basnet.

Katastrofa po załamaniu się lodowca

Do tragedii doszło po tym, jak na granicy Nepalu i Tybetu, kontrolowanego przez Chiny, doszło do pęknięcia topniejącego lodowca. W efekcie przez doliny przetoczyła się fala wody, błota i gruzu. Zniszczyła większość infrastruktury hydroenergetycznej w regionie. Najciężej ucierpiały projekty położone wzdłuż rzek Bhote Koshi i Trishuli.

Akcja ratunkowa pod presją czasu

Ratownicy przez niemal sześć dni walczyli z grubą warstwą błota i kamieni, by dostać się do zalanych tuneli elektrowni. Przełom nastąpił w piątkowy poranek, gdy usłyszano głosy uwięzionych pod ziemią. 

„Nie panikujcie, ratujemy was!” - krzyczeli ratownicy.

Wtedy z wnętrza tunelu padła odpowiedź: „Okej”. Obaj uratowani zostali natychmiast przetransportowani do wojskowych koszar w Trishuli.

Setki osób wciąż zaginionych

Niestety, bilans katastrofy jest tragiczny. Według Stowarzyszenia Niezależnych Producentów Energii w Nepalu, w samej elektrowni Trishuli zaginionych jest co najmniej 557 pracowników, z czego około 115 może być uwięzionych w głównym tunelu. W sumie lokalne władze szacują, że w 12 elektrowniach wodnych w Himalajach zaginęło około 900 osób, z czego nawet 500 może znajdować się w tunelach.

Dotychczas z rejonu katastrofy udało się uratować ponad 270 osób. Akcja ratunkowa trwa nieprzerwanie, a ratownicy i wojsko pracują dzień i noc, by dotrzeć do kolejnych uwięzionych. bliskich.

W sumie, jak wynika z ostatnich danych, w ubiegłotygodniowej powodzi na granicy Nepalu i Tybetu zginęły 1252 osoby.


Źródło: RMF24
Tagi: Nepal
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: