Kilka dni temu w pobliżu miejscowości Montichiari, niedaleko Desenzano del Garda, zauważono nietypowego gościa.
Jak ustalił dziennik „Il Messaggero”, w okolicy pojawił się waran krokodylowy, zwany też papuaskim (Varanus salvadorii). To jeden z największych jaszczurów świata – może osiągać nawet 20 kilogramów wagi!
Według lokalnych władz gad najprawdopodobniej uciekł z terrarium jednego z miłośników egzotycznych zwierząt. Jego obecność została potwierdzona przez specjalistę od gadów oraz świadków.
Strach wśród mieszkańców
Niecodzienny gość wywołał spore zamieszanie wśród okolicznych rolników i właścicieli gospodarstw.
Obecność tego dużego jaszczura została potwierdzona. (…) Przeprowadziliśmy wspólne oględziny terenu z udziałem karabinierów z oddziału leśnego, policji i straży miejskiej, a także osoby, która widziała zwierzę – napisał w oficjalnym komunikacie, cytowanym przez „Il Messaggero” burmistrz Montichiari, Marco Togni
Rolnicy nie kryją obaw o swoje zwierzęta domowe. Waran, choć nie atakuje ludzi bez powodu, posiada gruczoły wydzielające toksyny, co czyni go szczególnie niebezpiecznym w przypadku ugryzienia – zarówno dla ludzi, jak i mniejszych zwierząt.
Zakaz spacerów, drony w akcji
Władze nie bagatelizują zagrożenia. Burmistrz Montichiari wydał rozporządzenie zakazujące poruszania się pieszo po drogach w strefie, gdzie widziano gada. Opublikowano również specjalną mapę z zaznaczonymi miejscami ostatnich obserwacji warana.
Do akcji poszukiwawczej zaangażowano policję, straż miejską oraz drony, które patrolują okoliczne tereny.