RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Alarm w okolicach Jeziora Garda. Wprowadzono zakaz spacerów

Opracowanie: Publikacja: Niedziela, 26 lipca (07:27)

Na północy Włoch trwa gorączkowa akcja poszukiwawcza. W okolicach malowniczego jeziora Garda grasuje bowiem waran krokodylowy, kuzyn słynnego warana z Komodo. Władze prowincji Brescia wprowadziły zakaz poruszania się na piechotę w rejonie, gdzie widziano niebezpiecznego gada. Służby przeczesują teren z użyciem dronów.

Alarm w okolicach Jeziora Garda. Wprowadzono zakaz spacerów
Jezioro Garda /Shutterstock

Kilka dni temu w pobliżu miejscowości Montichiari, niedaleko Desenzano del Garda, zauważono nietypowego gościa. 

Jak ustalił dziennik „Il Messaggero”, w okolicy pojawił się waran krokodylowy, zwany też papuaskim (Varanus salvadorii). To jeden z największych jaszczurów świata – może osiągać nawet 20 kilogramów wagi!

Według lokalnych władz gad najprawdopodobniej uciekł z terrarium jednego z miłośników egzotycznych zwierząt. Jego obecność została potwierdzona przez specjalistę od gadów oraz świadków.

Strach wśród mieszkańców

Niecodzienny gość wywołał spore zamieszanie wśród okolicznych rolników i właścicieli gospodarstw. 


Obecność tego dużego jaszczura została potwierdzona. (…) Przeprowadziliśmy wspólne oględziny terenu z udziałem karabinierów z oddziału leśnego, policji i straży miejskiej, a także osoby, która widziała zwierzę – napisał w oficjalnym komunikacie, cytowanym przez „Il Messaggero” burmistrz Montichiari, Marco Togni

Rolnicy nie kryją obaw o swoje zwierzęta domowe. Waran, choć nie atakuje ludzi bez powodu, posiada gruczoły wydzielające toksyny, co czyni go szczególnie niebezpiecznym w przypadku ugryzienia – zarówno dla ludzi, jak i mniejszych zwierząt.

Zakaz spacerów, drony w akcji

Władze nie bagatelizują zagrożenia. Burmistrz Montichiari wydał rozporządzenie zakazujące poruszania się pieszo po drogach w strefie, gdzie widziano gada. Opublikowano również specjalną mapę z zaznaczonymi miejscami ostatnich obserwacji warana.

Do akcji poszukiwawczej zaangażowano policję, straż miejską oraz drony, które patrolują okoliczne tereny.  
 


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: