Tegoroczne mistrzostwa, odbywające się w aż trzech krajach - USA, Meksyku, Kanadzie - rozszerzono do formatu 48 drużyn. To dla kibiców ogromna zmiana, mundial w poprzednim formacie rozgrywany był przez 32 zespoły.
Mistrzostwa świata w 2030 roku zorganizują wspólnie znowu trzy kraje: Maroko, Hiszpania i Portugalia. Jednak trzy pierwsze mecze turnieju odbędą się w Urugwaju, Argentynie i Paragwaju. To gest FIFA z okazji stulecia mundialu: Urugwaj był gospodarzem pierwszego światowego czempionatu w 1930 roku, w finale wygrał z Argentyną 4:2.
Mundial większy i większy
Jak podaje The Athletic, serwis sportowy dziennika „New York Times”, już we wrześniu 2025 r. FIFA rozpoczęła rozmowy na temat ponownego rozszerzenia turnieju w 2030 roku.
Teraz Gianni Infantino, prezes światowej federacji piłkarskiej, potwierdził, że rozmowy na temat proponowanego formatu odbędą się po tegorocznym turnieju (Infantino udzielił wywiadu szwajcarskiemu portalowi Bluewin, wywiad przeprowadzono przed meczem Argentyny ze Szwajcarią).
Każdy naród powinien mieć możliwość marzeń o występie na mundialu. Trwający turniej pokazuje, że jakość drużyn jest niezwykle wysoka i stale rośnie na całym świecie. Jeśli nie będziemy dawali szansy mniejszym krajom, to zabraknie im motywacji do kierowania się w stronę ciągłego progresu – wyjaśnił Infantino.
Podkreślił też, że mundial jest „dla całego świata, nie tylko dla Europy i Ameryki Południowej”.
Prezes FIFA przekonywał też, że rozszerzenie mistrzostw do 48 drużyn w obecnej edycji było „stuprocentowym sukcesem”.
The Athletic zauważa, że FIFA zleciła już kiedyś przeprowadzenie studium wykonalności dotyczącego organizacji mistrzostw świata co dwa lata, a nie co cztery.
Kto wymyślił mundial dla 64 zespołów?
Pomysł 64 drużyn na mundialu miał po raz pierwszy zaproponować urugwajski działacz piłkarski Ignacio Alonso na posiedzeniu Rady FIFA w marcu 2025 roku.
W listopadzie 2025 roku Alejandro Dominguez – prezydent CONMEBOL (południowoamerykańskiej konfederacji piłki nożnej) i wiceprezydent FIFA określił turniej z udziałem 64 drużyn w 2030 r. jako „swoje marzenie”. Dodał, że pozwoliłoby to „zjednoczyć świat, choć raz”.
Komu nie podoba się taki mundial?
Jak oblicza The Athletic, w takim turnieju wzięłaby udział jedna czwarta z 210 męskich reprezentacji FIFA. Istnieje więc ryzyko, że wiele regionalnych (kontynentalnych) kwalifikacji straciłoby sens. Już dziś sześć z dziesięciu krajów CONMEBOL automatycznie kwalifikuje się do finałów z udziałem 48 drużyn, a dodatkowo południowoamerykańskie reprezentacje mają możliwość uzyskania kwalifikacji w barażach.
W kwietniu szef UEFA Aleksander Ceferin odrzucił pomysł 64-zespołówego turnieju, twierdząc, że zaszkodzi on swą rozdętą formą zarówno samemu mundialowi, jak i europejskim kwalifikacjom. Jego północnoamerykański odpowiednik, szef CONCACAF Victor Montagliani, podziela ten pogląd, twierdząc, że to „niezbyt dobry pomysł”.
