W piątkowe popołudnie Jacek Góralski opublikował w mediach społecznościowych emocjonalny wpis, w którym oficjalnie ogłosił koniec swojej piłkarskiej przygody. Do słów podziękowania dołączył krótki film nagrany na stadionie Wisły Płock – miejscu, gdzie jego kariera nabrała rozpędu.
„Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Dzisiaj przyszedł czas, aby oficjalnie podsumować i zamknąć ten piękny etap. Piłka nożna dała mi więcej, niż mogłem sobie wymarzyć jako chłopak z Bydgoszczy – napisał Góralski.
Od Zawiszy Bydgoszcz do Wieczystej Kraków
Jacek Góralski urodził się w Bydgoszczy i to właśnie w tamtejszej Zawiszy stawiał pierwsze piłkarskie kroki. Następnie reprezentował barwy Victorii Koronowo i Błękitnych Gąbin, by w 2011 roku trafić do Wisły Płock. Po czterech sezonach przeniósł się do Jagiellonii Białystok, gdzie jego talent rozbłysnął na dobre.
Później przyszła pora na zagraniczne wyzwania – Łudogorec Razgrad w Bułgarii, Kajrat Ałmaty w Kazachstanie i VfL Bochum w Niemczech. Ostatnim klubem w karierze Góralskiego była Wieczysta Kraków, która szturmem zdobywała kolejne szczeble ligowej drabinki.
Reprezentant Polski
W narodowych barwach Góralski zadebiutował w 2016 roku. Łącznie rozegrał 21 spotkań i zdobył jedną bramkę. Był uczestnikiem mistrzostw świata w Rosji w 2018 roku, a ostatni raz z orzełkiem na piersi wystąpił w czerwcu 2022 roku przeciwko Belgii w Lidze Narodów. Jego waleczność i nieustępliwość na boisku doceniali zarówno selekcjonerzy, jak i kibice.
Niestety, karierę Góralskiego kilkukrotnie przerywały poważne kontuzje. Najpoważniejsza z nich – zerwanie więzadła krzyżowego przedniego w lutym 2021 roku – wykluczyła go z gry na wiele miesięcy. Choć wrócił do reprezentacji na barażowy mecz ze Szwecją o awans na mundial w 2022 roku, kolejny uraz uniemożliwił mu udział w finałowym turnieju.
Sukcesy i podziękowania
Jacek Góralski może pochwalić się dwoma tytułami mistrza Bułgarii, mistrzostwem i Pucharem Kazachstanu. W swoim pożegnaniu nie zapomniał podziękować wszystkim, którzy wspierali go przez lata – trenerom, kolegom z drużyn, rodzinie i kibicom.
Z tego miejsca chcę z całego serca podziękować absolutnie każdemu, kto stał przy mnie na tej drodze – napisał.