RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Wezwali policję do Trybunału Konstytucyjnego. Święczkowski mówi o „próbie zamachu”

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 14 lipca 2026 (21:42)

We wtorek nie doszło do skutku Zgromadzenie Ogólne sędziów TK. Do budynku nie wpuszczono dwóch osób wybranych na sędziów TK w marcu. Wezwali oni policję, w TK pojawił się również prokurator z Prokuratury Krajowej. „Kiedy łamane jest prawo, dzwoni się na policję” - tłumaczył sędzia Krystian Markiewicz.

Wezwali policję do Trybunału Konstytucyjnego. Święczkowski mówi o „próbie zamachu”
Bogdan Święczkowski. Fot. Wojciech Olkuśnik /East News
  • Kolejna próba zwołania Zgromadzenia Ogólnego Trybunału Konstytucyjnego zakończyła się fiaskiem
  • Część nowo wybranych sędziów nie została wpuszczona do budynku, co doprowadziło do interwencji policji
  • Jak prezes TK tłumaczy blokadę?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Było to już drugie podejście do przeprowadzenia Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK, które miało zająć się projektem budżetu Trybunału na przyszły rok. Wcześniej - w drugiej połowie czerwca - zgromadzenie to nie doszło do skutku z powody braku kworum.

W ostatnich dniach media informowały, że na 14 lipca ponownie zwołane zostało Zgromadzenie Ogólne sędziów TK. Wskazywano, że tym razem ma ono odbyć się w innej sali niż zwykle. Media informowały też, że zaproszenia na zgromadzenie nie otrzymało czworo spośród sześciorga wybranych przez Sejm w marcu sędziów, którzy złożyli ślubowanie w Sejmie.

Dziurda i Markiewicz nie zostali  wpuszczeni do TK 

We wtorek po południu przed siedzibą TK zorganizowana została konferencja prasowa, w której wzięli udział sędziowie Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski, a także sędzia Dariusz Szostek, który 1 kwietnia złożył wraz z Magdaleną Bentkowską ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Sędziowie Bentkowska i Szostek objęli na początku kwietnia obowiązki służbowe w Trybunale.

Przed chwilą opuściliśmy (...) zgromadzenie ogólne, które zostało zwołane przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, gdyż jako sędziowie TK bardzo poważnie traktujemy konstytucję, bardzo poważnie traktujemy Trybunał, bardzo poważnie traktujemy polskie prawo - powiedział sędzia Szostek. Podkreślił, że zgromadzenie ogólne TK musi być obsadzone w sposób prawidłowy, aby mogło zgodnie z prawem podejmować jakiekolwiek decyzje.

Szostek poinformował, że sędziowie Dziurda i Markiewicz nie zostali w ogóle wpuszczeni do siedziby TK. Jak mówił, na spotkanie „w gabinecie koło pana prezesa Święczkowskiego” wpuszczeni zostali sędziowie Korwin-Piotrowska i Taborowski. Zaznaczył, że uczestniczyli oni w zgromadzeniu jako goście, a nie sędziowie TK.

Sędzia Szostek powiedział, że prawnicy poprosili prezesa TK o przesunięcie zgromadzenia ogólnego na termin, kiedy będzie prawidłowo obsadzony skład TK i zostaną do niego dopuszczeni wszyscy pozostali sędziowie Trybunału. 

Zwróciliśmy uwagę, że to jest wina wielu innych osób, w tym także kwestia związana z działaniami pana prezydenta, że do dnia dzisiejszego tzw. problem Trybunału nie został rozwiązany - mówił sędzia.

Przypadek sędziego Patyry

Jak zaznaczył Szostek, sędziowie są „mocno zaskoczeni” tym, że w zgromadzeniu nie mógł uczestniczyć wybrany przez Sejm na sędziego TK w czerwcu Sławomir Patyra. 

Kadencja sędziego TK Andrzeja Zielonackiego, w miejsce którego został wybrany Sławomir Patyra, zakończyła się 28 czerwca. Sędzia Patyra nie objął jednak obowiązków służbowych, ponieważ prezydent nie odebrał od niego dotychczas ślubowania. 3 lipca prawnik poinformował, że skierował do prezydenta Nawrockiego pismo z prośbą o wyznaczenie terminu swojego ślubowania. Wskazał, że chciał zasygnalizować w ten sposób gotowość do nawiązania stosunku służbowego w TK.

Święczkowski odpowiada

Do dzisiejszych wydarzeń w siedzibie TK odniósł się w rozmowie TV Republiką prezes TK Bogdan Święczkowski. Powiedział, że na wniosek sędziów Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka zaprosił na Zgromadzenie „jako gości dwie osoby wybrane na stanowisko sędziów”. Zaznaczył, że nie zaprosił Krystiana Markiewicza oraz Marcina Dziurdy, ponieważ „na poprzedniej próbie odbycia Zgromadzenia Ogólnego dostali się na salę obrad bez jego zgody; można to nazwać nawet wtargnięciem”.

Zdaniem Święczkowskiego wtorkowe zdarzenia były próbą „zamachu na konstytucyjny organ państwa, jakim jest Trybunał Konstytucyjny”.

„Kiedy łamane jest prawo, dzwoni się na policję”

Podczas wtorkowej konferencji przed gmachem Trybunału dziennikarze dopytywali sędziów, dlaczego wezwali do siedziby TK policję. 

Dlatego, że nie mogłem wejść do budynku Trybunału Konstytucyjnego w związku ze zgromadzeniem - odparł sędzia Markiewicz. Podkreślił, że każdy sędzia TK ma obowiązek uczestnictwa z zgromadzeniu ogólnym. 

Jeżeli więc uniemożliwiono mi wejście do budynku Trybunału i uczestnictwo w zgromadzeniu, to znaczy, że złamano prawo - zaznaczył Markiewicz. 

Dodał, że kiedy łamane jest prawo, dzwoni się na policję.

„Bezprawne działania prokuratora oraz policji” 

W przesłanym PAP komunikacie w sprawie wtorkowego zgromadzenia ogólnego sędziów TK rzeczniczka prasowa Trybunału Weronika Ścibor poinformowała, że przeprowadzenie zaplanowanego na wtorek posiedzenia zgromadzenia ogólnego sędziów TK „nie było możliwe z powodu zerwania kworum i opuszczenia sali przez dwoje sędziów: Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka”. „W rezultacie nie doszło do planowanych głosowań nad projektem planu budżetowego na 2027 r. i zatwierdzenia informacji o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału w 2025 r.” - przekazała Ścibor.

„W trakcie posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego TK do siedziby Trybunału przybył w asyście policji prokurator Prokuratury Krajowej w związku z odebraniem zgłoszenia o rzekomym »niedopuszczeniu sędziów Trybunału Konstytucyjnego do udziału w posiedzeniu«” - poinformowała rzeczniczka TK. Jak dodała, prokurator spisał dane pracowników Trybunału.

„Tego rodzaju bezprawne działania prokuratora oraz policji, które poprzedziły pogróżki kierowane pod adresem Trybunału przez polityka rządzącej większości, można traktować jako próbę zastraszenia niezależnego organu władzy sądowniczej i niezawisłych sędziów TK” - podkreśliła Ścibor. Zaznaczyła, że „Trybunał nie ulegnie żadnej presji ze strony organów władzy wykonawczej”.

Skomplikowana sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym

W tej kadencji Sejmu obecna większość nie obsadzała powstających wakatów w TK do marca tego roku. Wówczas Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału, uzupełniając jego skład do ustawowej liczby 15 sędziów. Byli to sędziowie: Magdalena Bentkowska, Dariusz Szostek, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz oraz Anna Korwin-Piotrowska.

1 kwietnia sędziowie Szostek i Bentkowska złożyli na zaproszenie prezydenta Nawrockiego ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP wskazywali wówczas, że sytuacja czworga pozostałych sędziów jest analizowana, gdyż - według prezydenckiej kancelarii - w Sejmie doszło do błędów.

9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej złożyli oni ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. Ślubowanie ponownie złożyli wówczas też sędziowie Bentkowska i Szostek. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP.

Sędziowie Szostek i Bentkowska tego samego dnia objęli urzędy w TK. Prezes TK Bogdan Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”.

Od kwietnia br. na rozpatrzenie przez TK oczekuje wniosek prezydenta Nawrockiego ws. sporu kompetencyjnego w związku ze ślubowaniem sędziów TK w Sejmie. We wniosku podkreślono m.in., że czynności dokonane w Sejmie „nie wywołały jakichkolwiek skutków prawnych w sferze objęcia urzędu sędziego TK”. Sytuacja czworga sędziów pozostaje wciąż przedmiotem sporu.

 


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: